Internetowe treści, które łamią prawo autorskie, będą automatycznie blokowane

Fot. Doadwokata
Za ponad miesiąc nad nowymi przepisami zagłosują członkowie Komisji Prawnej Parlamentu Europejskiego. Organizacje pozarządowe krytykują artykuł 13 przygotowywanej dyrektywy, ostrzegając, że nadmierne poleganie na sztucznej inteligencji wyrządzi użytkownikom i internetowi szkody. A waszym zdaniem?

Komisja Europejska proponuje, by wszystkie treści: teksty, zdjęcia, ilustracje, wideo, muzyka itd., które są udostępniane przez internautów lub instytucje w sieciach społecznościowych, były filtrowane pod kątem naruszeń prawa autorskiego. Pomysł byłby dobry, gdyby nie proponowane narzędzie. Filtrowanie ma odbywać się automatycznie – sztuczna inteligencja, czyli wyuczony maszynowo algorytm, zdecyduje, czy doszło do złamania prawa.

Fundacja Panoptykon zwraca uwagę na oczywisty dla specjalistów od uczenia maszynowego problem – algorytmy automatycznego filtrowania nie są w 100 procentach skuteczne. Istnieje ryzyko, że treści wartościowe i nienaruszające praw autorskich zostaną w ten sposób zablokowane. Fundacja podaje konkretny przykład, opublikowanego w serwisie YouTube wykładu jednego z profesorów prawa na Harvardzie, który w swojej wypowiedzi posłużył się nagraniem fragmentu piosenki Jimi’ego Hendrixa. Oczywiście twórczość słynnego gitarzysty jest chroniona, ale publikacja krótkiego fragmentu do celów edukacyjnych, a tak właśnie było w opisywanym przypadku, jest w pełni legalna, podlega zapisom o dozwolonym użytku (i to zarówno w prawie amerykańskim, jak i polskim czy wielu innych krajów). Tymczasem algorytm filtrujący, zastosowany przez YouTube, nie był w stanie ocenić kontekstu publikacji i zablokował wykład.

memy
Zastosowanie na szeroką skalę algorytmów filtrujących może „okaleczyć” internet (graf. Centrum Cyfrowe)

Zniknąć może znacznie więcej treści niż wykłady naukowe, których autorzy wykorzystują ilustracyjnie chronione utwory. Niemal każdy mem z tłem z filmu, twarzą aktora itp. również może zostać odfiltrowany maszynowo.

Szczegóły dotyczące stosowania „technologii rozpoznawania treści” opisuje artykuł 13 projektu dyrektywy – tu znajdziecie jej pełną treść (PDF w języku polskim). Obecnie projekt stworzony w 2016 roku jest dyskutowany Parlamencie Europejskim. Do głosowania w Komisji Prawnej ma dojść 26 lub 27 marca. Więcej informacji na temat tej unijnej reformy publikuje Centrum Cyfrowe. Również na Facebooku zostało utworzone wydarzenie „NIE dla filtrowania internetu”. | CHIP