18 lat aparatów w telefonach Samsunga

Kiedyś, w zamierzchłych czasach sprzed iPhone'a, tabletów, smartwatchy i innych smartbandów ktoś wpadł na pomysł by do istniejącego już od wielu lat, ale popularnego od ledwie kilku urządzenia jakim był telefon komórkowy wcisnąć aparat cyfrowy. Dziś właściwie nie wyobrażamy sobie, by telefon nie miał możliwości wykonywania zdjęć czy filmów.

Koreański producent, lider rynku telefonów na świecie, ma powody do dumy z ostatnich 18 lat. Smartfonowa rewolucja pozwoliła wzrosnąć Samsungowi, a niegdyś wiodące marki musiały ustąpić bardziej innowacyjnym. I chociaż dziś właściwie każdy telefon ma aparat, to 18 lat temu nie było to takie oczywiste. Z okazji „pełnoletności” telefonicznych aparatów Samsung pokazał infografikę prezentującą rozwój tego właśnie elementu. Od SCH-V200 z 2000 roku aż do Galaxy S9 z 2018 roku.

Różnica między początkiem, a końcem listy jest bardzo znacząca. Podczas gdy pierwszy model telefonu Samsunga wyposażony w aparat (SCH-V200) wykonywał zdjęcia w rozdzielczości ledwie 352×288 to był w stanie zmieścić ich jedynie 20. To były jednak dopiero początki telefonicznej fotografii.

Ta jednak rozwijała się bardzo szybko. Dla wielu, i jak widać na powyższej grafice dla Samsunga również, kamieniem milowym był model SCH-X590, który dzięki obrotowej kamerze jako pierwszy zaoferował możliwość wykonywania selfie. Wprawdzie nikt wówczas jeszcze tak nie nazywał kiepskich zdjęć „z dziubkiem i z rąsi”, a i swoistej kultury wrzucania tego typu fotografii jeszcze nie było, niemniej techniczna możliwość już tak.

Samsung SCH-V770 robił niezłe zdjęcia, ale był ciężki i toporny (fot. Samsung)

Całkiem niezłe zdjęcia mogły być wykonywane już w 5 lat po premierze pierwszego telefonu Samsunga z aparatem. Model SCH-V770 był o tyle niezwykły iż bardziej przypominał aparat cyfrowy niż telefon. Posiadał 7-megapikselową matrycę, autofocus oraz trzykrotny zoom optyczny.

A co z aparatami w smartfonach? Pierwszy Galaxy S pojawił się w 2010 roku. 5-megapikselowy aparat główny oraz dość słabiutki moduł przedni o rozdzielczości 640 x 480. Chociaż dziś brzmi to dość zabawnie, wówczas był to bardzo dobry telefon ze świetnym aparatem.

A dziś? Dziś mamy Samsunga Galaxy S9 z bardzo jasnym obiektywem, matrycą 12 MPix oraz przednim aparatem przy którym główne moduły sprzed kilku lat wyglądają blado. Czy nowy model flagowej serii Samsunga kiedyś, za np. 10 lat, też trafi na podobną infografikę? | CHIP