apple

Studenci domagają się od Apple walki z uzależnieniem od… smartfonów

Fot. 9t05mac.com
Studiujący na Uniwersytecie Stanforda informatykę przeprowadzili happening przed sklepem Apple'a. Ich protest ma zwrócić uwagę producenta na problem uzależnienia od telefonów i skłonić go do działań, które będą zapobiegać tej cywilizacyjnej chorobie. 50% nastolatków mówi, że jest uzależniona od mobilnych urządzeń.

Studenci rozdawali odwiedzającym sklep Apple’a w Palo Alto ulotki z danymi z ankiety, przeprowadzonej przez Common Sense Media, z której wynika, że 69% dorosłych zerka na swój telefon komórkowy co godzinę. Protestujący obwiniają po części za tę sytuację amerykańskiego producenta, ponieważ iPhone’y, ich zdaniem, są bramą do uzależniających usług, takich jak np. serwisy społecznościowe.

uzależnienie
Czasy, w których spotykamy się z kimś na kawie bez zerkania na ekran smartfonu już chyba minęły (fot. Unsplash)

Grupa wierzy, że koncern ma możliwość przeciwdziałania tej chorobie cywilizacyjnej. Młodzi ludzie argumentują: model biznesowy Apple nie polega na tym, aby przykuwać użytkowników jak najdłużej do sprzętu. Firmie miałoby zależeć na tym, by iPhone’y sprzedawały się, a nie żeby korzystano z nich jak najczęściej. Tylko jak gigant mógłby wpłynąć na klientów? Według studentów, dobrym rozwiązaniem byłaby aplikacja, śledząca jak często użytkownik korzysta ze smartfonu i monitorująca jego aktywność w przypadku przekraczania ustalonej normy. Sugerują też wprowadzenie trybu, który ograniczyłby rozpraszanie uwagi użytkownika. W takim trybie iPhone udostępniałby tylko na podstawowe funkcje: rozmowy, wiadomości tekstowe i aparat fotograficzny. Studenci zwracają uwagę, że Apple potrafi wyznaczać kierunki, pociągając za sobą inne firmy:

W przeszłości Apple pomogło spopularyzować nowe funkcje i uczyniło je czymś, czego oczekuje każdy użytkownik. Face ID to tego dobry przykład. Może ktoś miał podobne rozwiązanie wcześniej, ale dopiero kiedy firma z Cupertino pokazała, że funkcja jest niezbędna, kolejni producenci poszli tą drogą – uważa jeden z protestujących.

Nie wiadomo czy akcja przyniesie efekty, ale problem z pewnością jest poważny. Ma związek nie tylko z urządzeniami, ale też z warunkami pracy, która nierzadko wymusza bycie online. O tym jak radzić sobie z uzależnieniem od smartfonu, pisaliśmy w artykule pt. „Zawsze dostępni, zawsze w stresie”. | CHIP