Na niebie w Fortnite pojawiła się kometa

Fot. chip
Gracze "Fortnite: Battle Royale" przez ostatnie miesiące obserwowali na wirtualnym niebie zbliżającą się do świata gry kometę. Z początku był to zaledwie piksel. Z czasem jednak obiekt nabierał kształtów, aż oczom uważnych obserwatorów ukazała się warkocz komety. W ten nietypowy sposób producent gry, firma Epic Games wywołał w sieci dyskusję i spekulacje co może oznaczać pojawienie się niezwykłego obiektu.

Użytkownicy konsolowej wersji „Fortnite” dostrzegli jeszcze jedną ciekawą rzecz. Kometa cały czas znajduje się w jednym miejscu. Są w nią nawet wycelowane teleskopy, które można zobaczyć na jednym ze wzniesień. Gracze zauważyli, że kiedy ich postać znajdzie się tuż pod kometą na terenie oznaczonym na mapie jako „Wykrzywione Wieże”, ich kontroler zaczyna drgać. Jeden z użytkowników Reddita odnotował, że pad komunikuje się za pomocą… alfabetu Morse’a. Przetłumaczona wiadomość od twórców gry brzmi: „SOS D5 418”. SOS to oczywiście wezwanie pomocy. Pod D5 na mapie znajdują się „Wykrzywione Wieże” natomiast 418 może odnosić się do daty 18 kwietnia (amerykanie najpierw zapisują miesiąc, a później dzień). Czyżby zatem 18 kwietnia kometa miała spaść na „Wykrzywione Wieże”?

W kometę wycelowane są teleskopy ustawione na wirtualnym wzgórzu (graf. CHIP)

Warto dodać, że wspomniany obszar jest bardzo popularnym miejscem, które gracze wybierają do wylądowania na początku rozgrywki. Znajduje się tam dużo dobrych broni, a samo miejsce jest usytuowane w centrum mapy, co daje dużą przewagę osobom, którzy opanują ten teren na początku rozgrywki. Z każdą minutą bowiem zmniejsza się obszar, na którym można przebywać. Śmiercionośne tornado pochłania kolejne tereny, zaczynając od krańców mapy. Zniszczenie tego popularnego obszaru urozmaiciłoby rozgrywkę, zmuszając zawodników do poszukiwania innych dogodnych miejsc.

Kometa znajduje się nad popularnym wśród graczy obszarem o nazwie „Wykrzywione Wieże” (graf. CHIP)

Czy tak się stanie, przekonamy się w najbliższym czasie. 30 kwietnia bowiem kończy się trzeci sezon „Fortnite”. W kolejnym Epic Games na pewno przygotuje dla graczy coś nowego, a kometa może być zapowiedzią zmian. Co zresztą wydaje się niezbędne biorąc pod uwagę rywalizację z „PlayerUnknown’s Battlegrounds”, innym tytułem z gatunku battle royale. Gracze chociażby od dawna czekają na możliwość kierowania pojazdami, które w konkurencyjnym „PUBG” dostępne są od dawna. | CHIP