Rozmowa SI Google’a udawana?

Dużym zainteresowaniem podczas niedawnej konferencji programistycznej Google I/O cieszyła się sztuczna inteligencja załatwiająca sprawy przez telefon. Możliwe jednak, że AI nie dzwoniła m.in. do zakładu fryzjerskiego a do podstawionej osoby. Tak podejrzewa portal Axios, Google nie komentuje.

Podczas przemówienia na Google I/O, prezes koncernu, Sundar Pichai, pokazał imponujące możliwości sztucznej inteligencji. SI, dzwoniąc zamiast użytkownika w sprawie wizyty u fryzjera i w restauracji, potrafiła w inteligentny sposób rozmawiać oraz dostosowywać swoje zachowanie do tego, co usłyszała od rozmówcy. Na dodatek nie brzmiała… sztucznie, odpowiadała inteligentnie i wykorzystywała mowę potoczną, popełniając też błędy językowe. Wypełniała nawet konwersację przerywnikami takimi jak mhm. Prezentację Google’a postanowili zweryfikować dziennikarze portalu Axios, jednak nie udało im się odnaleźć rozmówców SI Google Duplex. Duplex to testowa wersja Asystenta Google.

Google nie odpowiedziało na pytania o adresy firm, do których dzwoniła sztuczna inteligencja. Reporterzy postanowili zatem przeprowadzić eksperyment. Zadzwonili do ponad 20 zakładów fryzjerskich i restauracji. Okazało się, że rozmowy brzmiały nieco inaczej niż te z udziałem Asystenta Google. Przede wszystkim osoby odbierające połączenie za każdym razem przedstawiały się nazwą swojej firmy. W tle było słychać suszarki i inne odgłosy naturalne dla tłocznych miejsc. W przypadku obu prób, jakie podczas konferencji I/O przeprowadziła AI Google’a, tło było sterylne. Sundar Pichai zapewniał w trakcie pokazu, że to „prawdziwa rozmowa”.

Nawet jeśli przyjmiemy, że testy zostały zainscenizowane przez koncern, czyli podstawiono człowieka, który porozmawia z SI w zaplanowany sposób – i tak zdolności Google Duplex robią wrażenie. Algorytm prowadzi konwersację w naturalny sposób, zręcznie reaguje i naśladuje prawdziwe zachowania człowieka. I wygląda na to, że potrafi skutecznie załatwić sprawę przez telefon. | CHIP