Honor 9 Lite: biometryka i inne zabezpieczenia [Test czytelnika]

Fot. Joanna Chlund
W ostatnim zadaniu poprosiliśmy uczestników o to, by sprawdzili jak działa m.in. skaner linii papilarnych i nakładka EMUI 8.0 oraz by dokonali podsumowania swoich wrażeń ze smartfonem. "Na pewno nie jest to kolejny gadżet multimedialny, wręcz przeciwnie: Honor 9 Lite to porządna dawka tego wszystkiego, czego współczesnemu użytkownikowi potrzeba" - komentuje czytelniczka Joanna.

Szafirowy Honor 9 Lite towarzyszy mi już od kilku dni. W pierwszej kolejności sprawdziłam jego najpopularniejsze funkcje. Nadszedł czas, aby zejść głębiej oraz wystawić temu smartfonowi notę za całokształt.

Funkcje skanera linii papilarnych.

Honor 9 Lite ma skaner odcisków palców, który standardowo ulokowany został w tylnej części obudowy. Jego obsługa jest komfortowa, a sam czytnik linii papilarnych działa wyjątkowo szybko i płynnie. Można z jego użyciem nie tylko odblokować telefon, ale także odebrać połączenie czy zatrzymać alarm.

Podpis na ekranie blokady.

Bardzo ciekawą opcją jest „Podpis na ekranie blokady” – możemy utworzyć tekst, który pojawi się na ekranie zablokowanego telefonu. Po co? To (przynajmniej w teorii) pomoże nam odzyskać telefon np. w przypadku jego zagubienia. Jak to działa? Wystarczy wpisać swój adres z informacją, gdzie oddać znaleziony telefon. Jeśli nie mamy pomysłu na tekst, najlepiej zamieścić w tym polu numer do osoby kontaktowej w razie wypadku (tzw. IEC). Istotnym jest fakt, że osoba postronna będzie mogła wykonać wskazane przez nas działania, chociaż nasz telefon pozostanie zablokowany, zaś cała jego zawartość – chroniona min. skanerem odcisków palców.

Aplikacje bliźniacze.

Łatwo sobie wyobrazić, jak Honor 9 Lite łączy większość naszych aktywności – może dziecko zechce na nim obejrzeć kreskówkę? A może będziemy jednego urządzenia używać osobno do spraw prywatnych i zawodowych? Na pewno warto wtedy rozważyć takie funkcje, jak Sejf plików (szyfruje zdjęcia, dźwięki, filmy, pliki) oraz Konta bliźniacze (umożliwiają jednoczesną obsługę kilku kont tej samej aplikacji jednocześnie, np. Facebooka). Oczywiście w kontekście smartfonu, który poprzez nowoczesną technologię usprawniać ma naszą codzienność, trzeba także wspomnieć o NFC. Chociaż umożliwia on szybkie sparowanie dwóch urządzeń, przyda się przede wszystkim przy dokonywaniu płatności zbliżeniowych za pomocą telefonu. A wtedy niewiele poza smartfonem będzie nam potrzebne poza domem.

Dzielenie ekranu i efekty dźwiękowe.

Im dłużej testuję Honor 9 Lite, tym więcej (miłych!) niespodzianek mnie spotyka. Telefon można obudzić lub uśpić podwójnym tapnięciem, zaś przesunięcie trzech palców po wyświetlaczu natychmiast aktywuje zrzut ekranu. Obrócenie telefonu wyświetlaczem do dołu wycisza urządzenie, co może okazać się przydatne, gdy chwila nie jest odpowiednia do prowadzenie rozmowy telefonicznej. Główny ekran możemy spersonalizować według własnych potrzeb, min. poprzez wybranie między opcją standardową (wszystkie aplikacje na ekranie głównym) i klasyczną (wszystkie aplikacje w szufladzie). Bardzo przydatne są też skróty, które pojawiają się na samym dole wyświetlacza w momencie, gdy telefon zostaje wybudzony. Pod ręką mamy szybki dostęp do dyktafonu, kalkulatora, latarki, wszystkich opcji zegara i czytnika kodów QR. A
jeśli sytuacja nie pozwala nam obsługiwać smartfonu obiema rękami jednocześnie? Jednym, poziomym ruchem palca w dolnej części ekranu głównego uzyskujemy tzw. ekran miniaturowy, czyli pomniejszony do takiego rozmiaru, że wygodnie obsłużymy go palcami jednej tylko dłoni.

Zastanawiałam się, jak długo Honor 9 Lite będzie pracował na jednokrotnym ładowaniu baterii. A przecież testuję go intensywnie: przeglądam po kolei wszystkie aplikacje, bezustannie zmieniam ustawienia, robię zdjęcia i obrabiam je bezpośrednio w telefonie… a także obejrzałam sporo filmików w sieci (i muszę przyznać, że śmigały doskonale). Zastrzeżenia można mieć jedynie do jakości dźwięków płynących z głośnika: szału nie ma. W ramach pocieszenia zaoferowano mi jednak naprawdę dobrą jakość dźwięku płynącego ze słuchawek, którą dodatkowo modyfikować min. poprzez określenie, jakiego rodzaju słuchawek używamy. Tutaj wystąpił “efekt wow”. A bateria? Wytrzymała dwa dni normalnego użytkowania, bez żadnego podładowania.

Smartfon Honor 9 Lite to bardzo ciekawe urządzenie, oparte na Androidzie 8.0 z nakładką EMUI 8.0 i oferujące swoim użytkownikom wiele przydatnych funkcji. Nie jest telefonem idealnym, jednak wystarczająco zaawansowanym technicznie i depcze swoim o wiele droższym konkurentom po piętach. A stosunek  jakości do ceny? Według mnie – rewelacja.

Czytelniczka: Joanna Chlund


Komentarz CHIP-a:

Honor 9 Lite ma skaner linii papilarnych umiejscowiony w jedynym rozsądnym miejscu – na plecach, na około 1/3 wysokości tylnego panelu. Dzięki temu, że aparat położony został bliżej krawędzi nie dochodzi do sytuacji, kiedy przez przypadek trafiamy palcem w obiektyw, a nie czytnik. Podpis na ekranie blokady nie jest unikalną funkcją Honora 9 Lite (każdy posiadacz smartfonu z Androidem od wersji 7.1 może ją aktywować), ale istotnie warto z niej skorzystać, by udostępnić informacje o naszej osobie np. grupę krwi czy adres kontaktowy. Nakładka EMUI nie bez powodu ma swoich fanów – funkcje takie jak skróty na dolnym pasku ekranu wybudzania, uproszczone menu czy dwa układy menu do wyboru sprawiają, że z tej wersji systemu operacyjnego bardzo wygodnie się korzysta. | Sylwia Zimowska

Close

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.