TEST: QNAP – mały serwer NAS, ale o wielkich możliwościach

Przydałby ci się NAS - mały, cichy, wydajny i pojemny, który przy okazji będzie szybki i funkcjonalny? Musi mieć system multimedialny i zapewniać coś więcej niż tylko udostępnianie plików? Oczywiście nie może być zbyt drogi. Te wymagania spełnia QNAP TS-253Be.

W skrócie

  • skalowalność powierzchni dyskowej
  • wysoki poziom bezpieczeństwa dzięki migawkom i dopracowanemu systemowi kopii zapasowych
  • bogaty zestaw aplikacji
  • system QvPC, wirtualizacja i kontenery
  • bardzo dobra wydajność sieciowa
  • niski pobór energii i cicha praca
  • dla zaawansowanych rozwiązań wirtualizacji maksymalny rozmiar 8 GB RAM-u może być za mały

Dwudyskowy serwer sieciowej pamięci masowej QNAP TS-253Be to ciekawa propozycja dla domu i biura. Serwer NAS przypadnie do gustu osobom, które oczekują cichej pracy, wysokiej wydajności, a przed wszystkim dużej skalowalności powierzchni. Choć TS-253Be ma tylko dwie zatoki dyskowe, opcjonalne wyposażenie serwera w karty QM2 sprawi, że NAS stanie się jeszcze szybszym rozwiązaniem, nie tylko do przechowywania danych. Możliwości TS-253Be można rozszerzyć dzięki ponad 130 aplikacjom. Obecność gniazd HDMI pozwoli przekształcić serwer w klasyczny komputer PC.

Domowa sieć lokalna to coraz szybciej rosnący zestaw elektroniki użytkowej. Telewizory, konsole do gier, notebooki, tablety, smartfony, zapewne w niektórych domach także lodówki i system zarządzania ogrzewaniem. Wszystkie te urządzenia razem generują setki gigabajtów danych. Przechowywanie ich w rozproszonej infrastrukturze często prowadzi do chaosu, a utrata może powodować problemy. Dobrym rozwiązaniem są serwery NAS – niewielkie urządzenia, które potrafią centralizować system przechowywania danych w sieci LAN.

Wraz ze wzrostem liczby danych rosną również wymagania użytkowników co do funkcji serwerów NAS. Urządzenie, które kilka lat temu było tylko „skrzynką” do przechowywania danych, dziś już trąci myszką. Od współczesnego serwera NAS wymaga się nie tylko bezpieczeństwa zapisu i możliwości przechowywania i współdzielenia danych. Urządzenia powinny dawać znacznie więcej możliwości, łącznie z systemem chmury prywatnej, serwerami multimediów, a na wirtualizacji kończąc.

Serwer typu Network Attached Storage firmy QNAP z Tajwanu

I tu pojawia się QNAP TS-253Be. Rozwiązanie przeznaczone zarówno dla osób prywatnych, jak i niewielkich biur. Patrząc na obudowę można powiedzieć – typowy NAS. Jednak w tym niewielkim urządzeniu kryją się potężne możliwości. Jakie? O tym za chwilę. Konstrukcja zewnętrzna NAS-a jest oparta o dość nowe wzornictwo, które miało swój debiut w 2017 roku przy okazji serii QNAP-ów TS-x35B. Rozwiązania 2-, 4- oraz 6-zatokowe można nabyć w kilku konfiguracjach pamięci RAM. Dodatkowo serię rozszerzono o model z interfejsami Thunderbolt 3 – QNAP TS-453BT3.

Model TS-253Be można nazwać odchudzonym rozwiązaniem TS-253B, który do dziś pozostaje najlepszym NAS-em w naszym rankingu 2-zatokowych serwerów NAS. Choć pod względem wyglądu trudno dostrzec różnice. Dlaczego nazywamy TS-253Be odchudzonym? Najpierw kilka cech wspólnych obydwu rozwiązań:

  • procesor – czterordzeniowy Intel Celeron J3455 o taktowaniu bazowym 1,5 GHz możliwością jego podniesienia do 2,3 GHz oraz wsparciem szyfrowania AES-NI
  • karta grafiki – Intel HD Graphics 500
  • dwie kieszenie na dyski twarde obsługujące hot swap (wymianę nośników podczas pracy NAS-a)
  • dwa gigabitowe porty Ethernet RJ45
  • maksymalna pojemność pamięci RAM – 8 GB
  • porty USB – 5 x USB 3.0 typ A
  • 1 gniazdo PCIe 2.0 x2
  • 2 x wyjścia HDMI v1.4b, do 3840 x 2160, 30 Hz
  • 2 wejścia mikrofonowe 3,5 mm
  • głośnik, wyjście liniowe 3,5 mm (jack)
  • przycisk „szybkiej kopii”
  • takie same wymiary: 168 x 105 x 226 mm
  • taki sam pobór mocy w trybie uśpienia (13,07 W) i pracy (20,42 W).

A różnice? Na pierwszy rzut oka ich nie widać. Dopiero uważna analiza specyfikacji pokazuje kilka „kosmetycznych” zmian. Po pierwsze brak czytnika kart pamięci, nie znajdziemy także portu USB 3.0 typu C. QNAP TS-253Be jest dostępny w dwóch konfiguracjach bazowych pamięci RAM: 2 lub 4 GB. W TS-253B to odpowiednio 4 i 8 GB. Bohater naszej prezentacji nie ma także ekranu OLED i przycisków dotykowych.

Różnice w wyglądzie przedniego panelu można wyraźnie widać na zdjęciu:

Dwa niemal identyczne QNAP-y – po lewej opisywany TS-253Be, a po prawej TS-253B

Reasumując, QNAP TS-253Be można kupić, wybierając jedną z dwóch konfiguracji:

  • TS-253Be-2G: obsługuje 2 x dysk 3,5” HDD lub 2,5” HDD/SSD, 2 GB DDR3L RAM
  • TS-253Be-4G: obsługuje 2 x dysk 3,5” HDD lub 2,5” HDD/SSD, 4 GB DDR3L RAM

Nie tylko pliki i multimedia

Wspomnieliśmy już, że główną rolą serwera NAS jest przede wszystkim możliwość gromadzenia, centralizowania i udostępniania danych w bezpiecznej lokalizacji. System operacyjny QTS serwera TS-253Be pozwala na dostęp do zasobów z użyciem kilku popularnych protokołów sieciowych. To, z którego będziemy korzystać zależy tylko i wyłącznie od naszych preferencji. Standardowo znajdziemy CIFS/SMB, FTP czy AFP oraz Bonjour i UPnP. Mamy także SSH, NFS, telnet, możliwość monitorowania serwera z użyciem SNMP. Jakby tego było mało serwer zostały wyposażony w serwer iTunes, serwer WWW, bazodanowy, syslog i antywirusa, może także pełnić rolę serwera NTP.

Dzięki bazie MIB, QNAP-a można monitorować z użyciem SNMP i np. systemem PRTG

Nie będziemy omawiać poszczególnych funkcji. Skupimy się na kilku elementach systemu TS-253Be, na które warto zwrócić uwagę oraz tych, które sprawiają, że dwudyskowa jednostka jest idealnym rozwiązaniem dla domu i biura.

Zacznijmy od przestrzeni dyskowej. Od tego jak skonfigurujemy serwer NAS będzie zależała nie tylko pojemność dysku, ale także bezpieczeństwo danych. Dwudyskowa jednostka oferuje cztery typy macierzy dyskowych:

  • Pojedynczy dysk
  • JBOD
  • RAID 0
  • RAID 1.

Który wybrać? Jeśli chcemy maksymalnie wykorzystać przestrzeń, wybierzmy konfigurację pojedynczych dysków, JBOD lub RAID 0. Należy jednak pamiętać, że ceną za dużą pojemność jest mniejsza odporność na awarie. W przypadku RAID 0 uszkodzenie którekolwiek z nośników powoduje utratę wszystkich danych. Rozsądniejszym rozwiązaniem jest inicjalizacja macierzy typu RAID 1, gdzie dane są zapisywane lustrzanie i w przypadku awarii możemy bezpiecznie usunąć dysk bez wyłączania NAS-a i zamontować nowy.

Praca z typami macierzy, a dokładniej z pulami dyskowymi nie kończy tworzenia przestrzeni na dane. W ramach utworzonej puli pamięci musimy utworzyć wolumeny. To jednostki logiczne, które będą oferowały przestrzeń na nasze pliki. W QNAP-ie podejście do tworzenia wolumenów jest bardzo elastyczne i producent pozostawia nam do wyboru kilka typów:

  • wolumen statyczny – rezerwuje całą przestrzeń puli dyskowej na jeden wolumen. Choć mamy do dyspozycji większą wydajność to zostaniemy pozbawiani takich funkcji jak migawki czy tworzenie jednostek LUN opartych na sektorach.
  • wolumen pełny (tzw. wolumen gruby) – jednostki tworzone ze wstępnie przydzielonego miejsca w puli rezerwujące od razu przestrzeń dyskową. Tu już mamy możliwość tworzenia migawek.
  • wolumen uproszczony (cienki) – miejsce dla wolumenu nie jest od razu rezerwowane, dopiero w miarę zapełniania wolumenu rośnie jego rozmiar aż do wartości docelowej. Taka konfiguracja jest niezwykle elastycznym podejściem dla konfiguracji wielu wolumenów. Minusem jest brak możliwości tworzenia jednostek iSCSI LUN opartych na plikach.
Tworzenie wolumenów w ramach puli dyskowej – dylemat, który typ wybrać?
QNAP TS-253Be ze skonfigurowanymi trzema typami wolumenów

Wspomnieliśmy o tym, że wolumeny cienkie i grube obsługują migawki. W czym rzecz? Wyobraźmy sobie sytuację, w której na komputerze z dostępem do zasobów QNAP-a nastąpiła infekcja ransomware’em. Infekcja będzie także dotyczyła danych zgromadzonych na NAS-ie. Rozwiązaniem jest przywrócenie danych z kopii zapasowej. Jednak dużo wygodniej jest to zrobić z poziomu tzw. migawek.


Na następnej podstronie piszemy więcej o migawkach, a także o tym jak poprawić wydajność serwera NAS.