połączenia automatyczne

Kara wielu milionów dolarów za automatyczne połączenia telemarketingowe w USA

Fot. Pixabay.com
Amerykańska Federalna Komisja Łączności nałożyła na biznesmena z Miami 120 milionów dolarów kary za używanie systemów automatycznych wywołań. Na przełomie 2015 i 2016 roku firma Adriana Abramovicha zadzwoniła w ten sposób do mieszkańców USA ponad 90 milionów razy.

Adrian Abramovich wykorzystywał w swojej działalności automatyczne systemy, które są zakazane w USA. Mało tego, wprowadzał użytkowników w błąd. Najpierw system dzwonił, podszywając się pod lokalny numer stacjonarny z miejscowości, w której przebywał adresat połączenia. Dalej, automatyczny komunikat informował o ofertach wakacji i hotelowych noclegach, powoływał się na znane marki – jak TripAdvisor, Hilton czy Marriott. Gdy skuszony klient wybrał na klawiaturze „1”, łączył się z konsultantem call center w Meksyku, które nie miało nic wspólnego ze wspomnianymi usługami. Ale call center płaciło Adrianowi Abramovichowi za każde takie przekierowanie.

Gdy amerykańska Federalna Komisja Łączności zajęła się tą sprawą po interwencji TripAdvisora, okazało się, że na przestrzeni 3 miesięcy firma Abramovicha wykonała ponad 90 milionów podobnych połączeń. W najbardziej aktywnym dniu było ich dokładnie 2 miliony 121 tysięcy, w najmniej efektywnym – 644 tysiące. W soboty dręczono telefonami ponad 200 tysięcy osób dziennie. Oczywiście nie każde z tych połączeń zostało odebrane. Komisja nałożyła na mężczyznę karę w wysokości 120 milionów dolarów, wyjaśniając, że Abramovich nie tylko złamał prawo i wywoływał frustrację wśród wielu Amerykanów, ale też przeciążał sieć, powodując możliwe opóźnienia telefonów do służb ratunkowych. Poniżej możecie obejrzeć ciekawy fragment przesłuchania przed Federal Communications Commission. Pytania zadaje senator Ed Markey.

Za nieuczciwe działania, co niedawno opisywaliśmy, w Stanach Zjednoczonych zostało też ukarane T-Mobile. W tym przypadku kwota grzywny wyniosła 40 milionów dolarów, a chodziło o odtwarzanie sygnału oczekiwania na połączenie nawet przy braku zasięgu. W Polsce natomiast od 2004 roku w marketingu bezpośrednim zakazane jest używanie automatycznych systemów wywołujących, chyba że użytkownik wyraził odpowiednią zgodę. Teoretycznie, bo w praktyce ta technika jest często stosowana, niekoniecznie w legalny sposób. | CHIP

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.