westworld

Bethesda pozywa Warner Bros. za mobilną grę „Westworld”

Producent twierdzi, że ukradziono kod z popularnego "Fallout Shelter".

Nie upłynęło dużo wody od premiery „Westworld”, a aplikacja już cieszy się sporym zainteresowaniem wśród graczy. Do tej pory na samym tylko Androidzie pobrano ją ponad 500 tysięcy razy. W wielu recenzjach pojawia się jednak zdziwienie faktem, że gra podobna jest do innego hitu Behavior Interactive – „Fallout Shelter”. Sęk w tym, że ten drugi tytuł należy do Bethesdy, a prawa do „Westworld” ma Warner Bros. Jednak w obydwu przypadkach Behavior Interactive było podwykonawcą.

Przedstawiciele Bethesdy natychmiast przyjrzeli się „Westworld” i po dokładnej analizie znaleźli w niej nie tylko tak oczywiste i rzucające się w oczy podobieństwa, takie jak styl grafiki, animacja postaci czy mechanikę, ale nawet te same błędy, z którymi borykał się „Fallout Shelter” w dniu premiery. Developer nabrał więc podejrzenia, że studio wykorzystało źródłowy kod swojego pierwszego hitu do stworzenia gry zleconej przez inną firmę.

westworld
Po lewej „Fallout Shelter”, po prawej „Westworld” (fot. Google Play)

Zarówno Warner Bros, jak i Behavior Interactive zostały posądzone o umyślne naruszenie praw autorskich, stosowanie nieuczciwych praktyk biznesowych i wykorzystanie tajemnic przedsiębiorstwa, dzięki którym produkcja gry „Westworld” została zrealizowana szybciej i taniej. Bethesda domaga się natychmiastowego zdjęcia aplikacji ze sklepów i odszkodowania finansowego.

Obie gry mają charakter symulacyjny. W „Fallout Shelter” gracz rozbudowuje schron i zarządza nim przydzielając do niego robotników, natomiast w „Westworld” użytkownik staje się nadzorcą parku Delos, w którym androidy zapewniają gościom rozrywkę. Obie produkcje są oparte na tym samym modelu biznesowym – można grać w nie bezpłatnie z opcjonalnymi mikropłatnościami. Warto odnotować, że „mikro” wcale nie znaczy „niewiele” – najdroższe elementy gry kosztują w obu przypadkach ponad 450 zł. | CHIP