ibm watson

Superkomputer oceni, czy zasługujesz na podwyżkę

Fot. Pixabay.com
W IBM-ie do oceny pracowników już dziś wykorzystuje się algorytm SI. Program analizuje nie tylko dotychczasowe osiągnięcia i porażki zatrudnionych, ale także przewiduje ich wydajność w przyszłości. Za obliczeniami stoi superkomputer Watson.

IBM zatrudnia na całym świecie 380 tysięcy pracowników. By dokonać corocznego przeglądu wydajności każdego z nich, dział kadr musiałby poświęcać mnóstwo czasu. I tu z pomocą przychodzi superkomputer Watson. Sztuczna inteligencja sprawdza wszystkie projekty i indywidualne doświadczenia pracowników, łącznie z wynikami pochodzącymi z wewnętrznego systemu szkoleniowego, aby sprawdzić czy dany człowiek zdobył nowe umiejętności. Na podstawie zebranych informacji algorytm przewiduje wydajność pracownika w bliskiej przyszłości z dokładnością do 96%. Wszystko zajmuje ułamki sekund.

Tradycyjne modele ewaluacji oparte są na założeniu, że jeżeli wykonujesz porządnie swoją pracę, to zasługujesz na awans. Oczywiście nadal bierzemy pod uwagę dotychczasowe osiągnięcia pracownika, ale staramy się przewidzieć także jego przyszłe wyniki — tłumaczy Nickle LaMoreaux, wiceprezes IBM. Firma uważa, że to co pracownicy zrobili dla niej wczoraj, jest mniej istotne od tego, co mogą zrobić jutro. Określenie wydajności pozwala też zauważyć braki w kompetencjach, które da się uzupełnić szkoleniami z konkretnych dziedzin. W IBM-ie każdy zatrudniony uczy się rocznie przez około 60 godzin.

praca
Jeśli inne firmy podążą śladem IBM, o potencjalnych premiach będą decydowały maszyny (graf. Pixabay)

Nie da się ukryć, że korzystając z mocy SI, IBM oszczędza dużo czasu, choć metoda wydaje się generować problem natury moralnej. Nikt nie lubi być szufladkowany. Na jednych ewaluacja przyszłej wydajności może podziałać motywująco, zachęcając np. do pracy nad sobą, ale innych zdeprymuje. Bo co innego dostać upomnienie za błąd w pracy, a co innego nie otrzymać premii z powodu prognozy dokonanej przez maszynę.

Nie jest to pierwszy przykład wykorzystywania nowoczesnych technologii do oceniania pracowników. Jeszcze bardziej kontrowersyjnym pomysłem jest Neuro Cap, czyli czapka z wmontowanymi czujnikami fal mózgowych używana przez chińskie wojsko, kolej i fabryki do sprawdzania stanu emocjonalnego ludzi. Jeszcze do niedawna z podobnych rozwiązań korzystała tylko amerykańska armia. To dobitnie pokazuje, że środowisko pracy zmienia się, a właściciele i menadżerowie coraz chętniej sięgają po rozwiązania zarezerwowane kiedyś dla powieści i filmów science-fiction. | CHIP

Close

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.