TEST: Navitel RE900 – wideorejestrator + nawigacja warte 500 złotych?

Potrzebujesz nawigacji i kamery samochodowej, ale irytuje cię, że razem ograniczają widoczność. Do tego kłopot z rozgałęzieniem zasilania. Możesz przyjrzeć się urządzeniu, które łączy nawigację, wideorejestrator i nie tylko. To Navitel RE900. Jednak, uwaga, sprytne urządzenie ma parę wad.

W skrócie

  • - wszechstronna funkcjonalność
  • - ekran IPS o szerokich kątach widzenia
  • - przystępna cena
  • - transmiter FM
  • - bezpłatna aktualizacja mapy
  • - nieco długi czas uruchamiania (gotowość po 30 sekundach)
  • - problematyczny uchwyt zasłaniający pole widzenia kamery
  • - słaba jakość nagrań nocnych
  • - brak wsparcia LTE (wbudowany modem 3G)

Zamiast robić z przedniej szyby choinkę i wieszać na niej kilka urządzeń, lepiej wybrać jedno – uniwersalne. Przykładem takiego rozwiązania jest bohater naszego testu, Navitel RE900. Według producenta, to urządzenie 2 w 1. W istocie to coś więcej niż nawigacja z wideorejestratorem, to tzw. combo (od ang. combined – połączony), czyli urządzenie łączące w sobie wiele funkcji.

Przysłowie mówi: „Jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego” – ale czy ta reguła odnosi się do wszechstronnego Navitela RE900? Czy zamiast jednego sprzętu na szybie lub kokpicie samochodu lepiej zamontować dwa lub trzy oddzielne o bardziej wyspecjalizowanych funkcjach? Na te pytania postaramy się odpowiedzieć w teście urządzenia z Czech.

Wygląd zewnętrzny i jakość wykonania

Navitel RE900 na pierwszy rzut oka przypomina typową nawigację samochodową. Takie wrażenie powstaje, gdy patrzymy na urządzenie od strony ekranu LCD. Natomiast gdy obrócimy je na drugą stronę, ukaże się nam mocno odstający od obudowy obiektyw, który ma ruchomą podstawę umożliwiającą poruszanie obiektywem na podobieństwo gałki oka. W zestawie z urządzeniem znajdziemy uchwyt do montażu na szybie, zasilacz samochodowy z wtyczką do zapalniczki, przewód miniUSB-USB do komputera oraz instrukcję obsługi.

Na pierwszy rzut oka Navitel RE900 przypomina mini tablet

Obudowa mieści 5-calowy, dotykowy ekran o rozdzielczości 1280 x 720. Producent zastosował matrycę IPS, która zapewnia szerokie kąty widzenia, dzięki czemu ekran jest czytelny niezależnie od miejsca, z którego będziemy na niego spoglądać. Obok obiektywu znajduje się głośnik – wystarczający na potrzeby nawigacji oraz ewentualnej rozmowy przez telefon. Jeżeli będziemy chcieli posłuchać muzyki, zdecydowanie powinniśmy wykorzystać zewnętrzne nagłośnienie, np. głośniki samochodowe – możemy się z nimi połączyć przez wbudowany w urządzenie transmiter FM (bardziej szczegółowo piszemy niżej) lub bluetooth.

Obiektyw kamery rejestratora wideo można przechylać, co pozwoli skierować obiektyw na wprost kierunku jazdy, gdy urządzenie odchylimy w stronę kierowcy, aby ekran był dobrze widoczny

Funkcjonalność – bardzo szerokie możliwości

Navitel RE900 jest określany przez producenta jako tzw. 2 w 1, czyli nawigacja i kamera samochodowa. W rzeczywistości dzięki systemowi Android, wbudowanemu modemowi 3G oraz funkcji transmitera FM mamy do dyspozycji wielofunkcyjny kombajn, który może stworzyć nam w samochodzie centrum dowodzenia i ułatwić drogę do pracy lub wakacyjny wyjazd.

Navitel RE900 wykorzystuje mobilny system Android ze specjalnym launcherem, który nieco przypomina kafelki znane z Windowsa 8 i 10

Funkcjonalność i wszechstronne zastosowanie testowanego urządzenia wynikają nie tylko z jego konstrukcji – fizycznych cech, które określają je jako nawigację i wideorejestrator w jednym. Istotną kwestią jest oprogramowanie, czyli system mobilny Android oraz aplikacje w nim zainstalowane pozwalające uruchomić nie tylko mapę i kamerę, ale również sprawdzić pocztę elektroniczną, prognozę pogody lub otworzyć dowolną stronę w internecie. Tak, możemy określić Navitela RE900 jako mini-tablet, zresztą informację o tym wyświetla nam sam system. W ustawieniach da się sprawdzić wersję zainstalowanego Androida. W tym przypadku mamy dość już leciwego (ale wystarczającego) Androida 4.4.2.

W ustawieniach możemy sprawdzić wersję Androida – urządzenie rozpoznawane jest jako tablet

Po włączeniu urządzenia automatycznie uruchamiana jest kamera – podobnie jak w klasycznym wideorejestratorze samochodowym. Niestety w porównaniu z typową kamerą do auta, chociażby taką jak testowana już w CHIP-ie – Navitel R1000, uruchamianie urządzenia trwa dość długo, musimy odczekać około 30 sekund, aby zaczęło działać. Typowa kamera uruchamia się w znacznie krótszym czasie (do 5 sekund).

Co ważne funkcje nawigacja i kamera samochodowa wzajemnie się nie wykluczają, za to mogą pracować jednocześnie w dwóch trybach. W trybie nawigacji okienko z rejestrowanym obrazem jest pomniejszone i dyskretnie umieszczone w rogu ekranu. Natomiast gdy podgląd z kamery ustawimy na całym ekranie, na jego tle będą wyświetlane niezbędne informacje i komunikaty z nawigacji.

Urządzenie ma poza tym wbudowany transmiter FM, czyli pozwoli na wykorzystanie samochodowego zestawu głośników do odtwarzania dźwięku. Wystarczy ustawić taką samą częstotliwość fal radiowych w Navitelu oraz w samochodowym radiu, aby z głośników popłynęła nasza ulubiona muzyka lub rozmowa telefoniczna była lepiej słyszalna podczas jazdy.

Reklama

Bardzo przydatną funkcją w Navitelu RE900 jest transmiter FM, czyli obsługa radia

Do możliwości urządzenia bardzo pasuje nazwa marki – Navitel – czyli nawigacja i telefon. Model RE900 wyposażono w moduł 3G, który daje dostęp do internetu, ale umożliwia też zwykłe połączenia telefoniczne. Musimy tylko zainstalować odpowiednią kartę SIM (micro). Niestety sama instalacja karty SIM bywa kłopotliwa. Na obudowie nie ma dokładnej wskazówki instalacji karty w slocie do niej przeznaczonym. Również w papierowej wersji instrukcji nie ma takiej informacji. Co najgorsze, sposób wkładania karty nie jest intuicyjny, za pierwszym i drugim podejściem robiłem to źle. Z pomocą przychodzi film instruktażowy, który obejrzycie tutaj.

Na lewym boku obudowy umieszczono gniazdo karty pamięci microSD oraz micro SIM

Łącze 3G możemy wykorzystać nie tylko do nawigacji i rozmów. W ustawieniach odnajdziemy mobilny hotspot, czyli udostępnimy łącze internetowe innym urządzeniom. Szkoda tylko że producent nie pokusił się o modem LTE, który zapewniłby znacznie wyższą prędkość połączenia niż 3G.


Na następnej podstronie część poświęcona kamerze Navitela RE900, nawigacji oraz szczegółowe dane techniczne urządzenia i podsumowanie testu.