Apple zarobiło na iPhone’ach, podnosząc ich cenę

Fot. Kārlis Dambrāns
Dochód za drugi kwartał wyniósł 53,2 miliardów dolarów. To o 17 procent więcej niż w analogicznym okresie w roku ubiegłym. Za wzrosty głównie odpowiadała dobra sprzedaż iPhone'ów X i usługi w sieci takie jak App Store i iCloud.

56 proc. dochodu Apple pochodziło ze sprzedaży iPhone’ów. Co prawda samych urządzeń Apple sprzedało się raptem 1 procent więcej, jednak klienci amerykańskiego producenta zapłacili za nie o 20 procent więcej niż w podobnym okresie rok temu (ile kosztują w polskich sklepach, sprawdzicie tutaj). Łącznie, Apple sprzedało w drugim kwartale 41,3 miliona iPhone’ów. Równie dobrze Apple radzi sobie ze sprzedażą oprogramowania. Użytkownicy coraz chętniej wydają pieniądze na usługi takie jak chociażby Apple Music, którego sprzedaż wzrosła o połowę. Także App Store, który obchodził 10 lipca okrągłą, 10 rocznicę powstania, zanotował 20-procentowy wzrost sprzedaży.

56 dochodów Apple to sprzedaż smartfonów (graf. Apple)

Bardzo popularne okazuje się Apple Pay, służący do płacenia za pomocą telefonu (i z pewnością sprzyjający tzw. kompulsywnym zakupom). Liczba transakcji przy użyciu Apple Pay w drugim kwartale potroiła się, przekraczając tym samym miliard zapytań. To z kolei oznacza, że klienci częściej płacą za pomocą autorskiego systemu Apple niż za pomocą PayPala. Łącznie Apple sprzedało w drugim kwartale oprogramowanie za 9,5 miliarda dolarów, czyli 31 procent więcej niż rok wcześniej.

Reklama

Na trzeci kwartał roku Apple założyło sobie ambitny cel poprawienia i tak już bardzo dobrych wyników finansowych. Według prognoz firmy z Coupertino, jej zysk za okres od lipca do października wyniesie od 60-62 miliardów dolarów. W związku z dobrymi wiadomościami, zarząd Apple postanowił wypłacić dywidendę w wysokości 73 centów za akcję giełdową. | CHIP

Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.