Intel

Niejasności wokół zapisu w licencji Intela

Fot. fotky.sme.sk

Intel zaktualizował tekst licencji związanej z wprowadzaniem nowych wersji mikrokodów i aktualizacji oprogramowania obsługującego procesory. Firma wydaje kolejne poprawki potrzebne m.in. do łatania zabezpieczeń. 5 punkt licencji dla firm-partnerów Intela brzmi w tej chwili następująco:

Użytkownik nie ma prawa i nie zezwoli żadnemu podmiotowi zewnętrznemu na (…) publikowanie lub dostarczanie wyników testu porównawczego lub testu Oprogramowania.

Chodzi o testy wydajności układów przed i po aktualizacji kodu. Czasem zdarza się, że usunięcie luki obniża wydajność procesorów. Dla części administratorów takie informacje są ważne, bo mogą podjąć decyzję, czy w konkretnej sytuacji warto instalować update. Czasem specyfika danego systemu może ograniczać podatność na zagrożenie i wtedy spowalnianie urządzeń nie jest dobrym rozwiązaniem. Dodatkowo, firmy takie jak Google, Amazon i Microsoft obiecały swoim klientom powiadomienia w sprawie wpływu aktualizacji na wydajność układów. Z kolei twórcy linuxowego Debiana zdecydowali się nie udostępniać poprawek do czasu, kiedy Intel zmieni kontrowersyjny zapis w licencji. „Niebiescy” już zareagowali na krytykę, zapewniając:

Pracujemy nad aktualizacją licencji, aby rozwiązać ten problem i wkrótce będzie dostępna jej nowa wersja. Jako aktywni członkowie społeczności open source nadal przyjmujemy wszelkie opinie.