IFA

Finał targów IFA – forma i wygląd a nie wydajność

IFA jest jednym z najważniejszych wydarzeń technologicznych na świecie i prawdopodobnie najbardziej istotnym w Europie. O ile podczas ubiegłorocznej edycji targów mogliśmy mówić o dużym rozwoju, głównie za sprawą procesorów 8 generacji Intel Core, o tyle w tym obserwowaliśmy głównie rozwinięcia wcześniejszych koncepcji. Jednak jest też pewna zmiana, która zasługuje na uwagę.

Zakończyła się IFA 2018. Czas na podsumowanie berlińskiego wydarzenia z naszej perspektywy. Śledziliśmy niemieckiego targi elektroniki na miejscu i przez ponad tydzień relacjonowaliśmy je w portalu. Czas zatem na wnioski i wrażenia.

Cechą charakterystyczną IFY jest, że znakomita większość urządzeń to nie projekty czy rozwiązania koncepcyjne, a „żywe” produkty, które już trafiły lub zaraz trafią na sklepowe półki. Nawet roboty prezentowane na stoisku LG to urządzenia właściwie gotowe i kompletne. Jednocześnie widać, że tegoroczna IFA ustępowała tej sprzed roku pod względem autentycznej nowoczesności, głównie w przypadku komputerów. 12 miesięcy temu imprezę zdominował Intel i jego partnerzy dzięki mobilnym procesorom 8 generacji. Teraz, chociaż także zobaczyliśmy nowe CPU, są one aktualizacją tamtych chipów.

Rozwiązania takie jak Screenpad ASUS-a może nie zawsze są w pełni użyteczne, ale nie sposób odmówić im oryginalności (fot. Krzysztof Bogacki)

Kolejne procesory Intela były pierwszą premierą berlińskich targów i jednocześnie pierwszą, na której byłem w tym roku. O samych procesorach możecie przeczytać tutaj. Co zmieniają? Niewiele w kwestii wydajności, jednak ich gigabitowe Wi-Fi (będące częścią PCH całej platformy) oraz wyraźna sugestia Intela, by producenci korzystali z interfejsu Thunderbolt 3 to ważne zmiany w kwestii użyteczności.

Lenovo Yoga Book C930 (fot. Krzysztof Bogacki)

To istotny trend: komputery zmieniają się od kilku lat, nie tylko pod względem wydajności, ale tego, co można z nimi zrobić. Dobry przykład to dziwna, ale bardzo oryginalna konstrukcja Lenovo: Yoga Book C930. To laptop (czy tylko?) o zdecydowanie zbyt słabych parametrach, niskiej wydajności, jednak jego forma jest na tyle niecodzienna, że nalezy oczekiwać wkrótce kolejnego modelu, choćby w tej samej obudowie, ale z innym, nowszym CPU i większą pamięcią RAM.

Większość stoiska MSI była poświęcona seriom określanym jako nie-gamingowe, w praktyce jednak te maszyny sprawdzą się w grach całkiem dobrze (fot. Krzysztof Bogacki)

Coraz silniejsze skupienie na formie urządzeń, zamiast na ich parametrach technicznych widać wszędzie. Kojarzone z gamingiem MSI postanowiło wejść w segment zdominowany przez wymagających użytkowników, którym stylistyka laptopów do gier nie przypada do gustu. Acer i ASUS, chociaż w nieco różny sposób, postawili na mobilność. Konstrukcje obu tych producentów rywalizować mogą śmiało o miano najładniejszych i najbardziej poręcznych laptopów tegorocznej IFY.

Wersja „Elwood”, chyba najładniejsza spośród dostępnych klawiatur Azio (fot. Krzysztof Bogacki)

Moją uwagę przykuło także kilka innych urządzeń, w tym smartband nieznanej szerzej singapurskiej firmy ActXa czy smartwatche MyKronoz ZeTime2 wyposażone w prawdziwe wskazówki, nie tylko wyświetlacz. Jednocześnie widać coraz bardziej, że elektronika użytkowa zyskuje więcej odcieni. Kilka lat temu większość urządzeń projektowano tak, by podobały się wszystkim, a ich stylistyka była dość kompromisowa. Dziś coraz częściej mamy do czynienia z urządzeniami, w których nie tylko technologia, ale i właśnie wygląd jest bardzo ważny, jak choćby w przypadku urządzeń audio niewielkiej holenderskiej firmy Fresh’n’Rebel.

Fresh’n’Rebel – niewielki holenderski producent stawia na stylistykę i jakość wykonania (fot. Krzysztof Bogacki)

A co z gamingiem? Wspomniane wcześniej MSI, zwykle wiodące prym wśród producentów laptopów do gier, postawiło na coś zupełnie innego. Acer natomiast pokazał sporo urządzeń z serii Predator. Chyba nieprzypadkowo na wprost stoiska tajwańskiej firmy znalazł się Razer ze swoimi laptopami i akcesoriami dla graczy. Uzupełnieniem mocno gamingowych miejsc była np. strefa kojarzonej raczej z branżą wideo firmy AVerMedia, która przywiozła do Berlina głównie video-grabbery, które w dobie popularności gamingowego streamingu stanowią ciekawy kąsek dla użytkowników, którzy chcą prezentować gry w sieci.

AVerMedia kojarzona raczej z rynkiem wideo na IFIE skoncentrowała się na gamingu (fot. Krzysztof Bogacki)

Niemieckie targi oficjalnie rozpoczęły się 31 sierpnia i trwały do 5 września. Do najważniejszych premier należały wydarzenia związane z procesorem Huawei Kirin 980, smartfonami Honor Play i Honor Magic 2, Sony Xperia XZ3 oraz układami Intela Whiskey Lake i Amber Lake. Nasze relacje z IFY i omówienia poszczególnych prezentacji znajdziecie w specjalnej okładkowej sekcji poświęconej targom. | CHIP

Close

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.