Nowości w Fortnite: system doboru graczy, karnet bojowy i pupile

Produkcja studia Epic Games, która zdobyła sobie uznanie na całym świecie, wchodzi w kolejny, szósty już sezon. Teraz do multiplatformowej gry dołącza także środowisko PlayStation4.

Nowe przedmioty, mapa, zwierzątka oraz multiplatformowe konto w grze nareszcie także dla posiadaczy konsol PS4. Kolejny sezon „Fortnite” przynosi sporo zmian. Przede wszystkim wprowadzono tzw. Karnet Bojowy. Dzięki niemu, awansując na kolejne poziomy można zdobywać nagrody (100 poziomów i 100 nagród). Karnet kosztuje 950 V-Dolców (wewnętrznej waluty używanej w grze). Wyjaśniła się również zagadka tajemniczego sześcianu – fioletowy blok, który wpadł do Zalewu Zdobyczy, uniósł się w powietrze wraz z fragmentem ziemi tworząc latającą wyspę z domem w centrum.

Pojawiły się także znane m.in. z gier MMO tzw. „pety”, czyli niewpływające na rozgrywkę wirtualne zwierzątka, biegające za naszym bohaterem lub bohaterką. Prawdziwą zmianę w grze mogą przynieść tzw. „Widmowe kamienie”. Będą one, podobnie jak broń, rozrzucone po mapie. Ich działanie powoduje na 45 sekund efekt bliski niewidzialności (trochę jak w filmie „Predator”). Postać pod wpływem „Widmowego kamienia” biega szybciej i skacze wyżej. Co więcej, postać może przenikać przez ściany. Gdzie jest haczyk? Otóż w trakcie działania efektu nie można używać broni.

Zmiany w uzbrojeniu dotknęły granat impulsowy, pistolet maszynowy z tłumikiem, lekki pistolet maszynowy, Odbijacz i zdalne ładunki wybuchowe. Bronie te trafiły do skarbca i będą dostępne w trybie Placu zabaw. Zmniejszono też siłę dubeltówki. W grze pojawiło się również nieco nowych przedmiotów, w tym Forteca Kieszonkowa. Za pomocą tej niewielkiej kulki można natychmiast wybudować pokaźnych rozmiarów fort.

Nie zapomniano także o nowych lokacjach w grze: Latająca Wyspa, Skażone Obszary, Pola Kukurydzy, Nawiedzone Zamczysko. Nazwy są więcej niż sugestywne. Można było spodziewać się lokalizacji w podobnym klimacie ze względu na zbliżające się Halloween. Tym samym należy oczekiwać specjalnych wydarzeń w grze pod koniec października.

Zmienił się także system doboru graczy. Jest on uzależniony od używanego kontrolera. Jeśli wyszukiwanie gry uruchomiony przy użyciu klawiatury i myszy, wylądujemy w kolejce dla osób korzystających z komputera. Analogicznie jeżeli skorzystamy z gamepada, to znajdziemy się w kolejce dla graczy korzystających tego typu akcesorium. W trakcie rozgrywki nie będzie można zmienić rodzaju kontrolera. Ma to zapobiec oszustwom, w których gracze wchodziliby do kolejki z osobami grającymi na gamepadach, a następnie przełączali się na bardziej precyzyjny zestaw myszy i klawiatury.

Potwierdzamy, na Nintendo Switch działa całkiem nieźle (fot. Andrzej Pająk/CHIP)

Twórcy gry podają także, że dokonano jeszcze lepszej optymalizacji gry, chociaż dotychczasowa była już całkiem niezła. Największą poprawę mamy zaobserwować jednak nie na PC, a na Nintendo Switch. To właśnie na tej platformie w pierwszej kolejności pojawiła się aktualizacja gry. Popularność „Fortnite” wciąż rośnie. W sierpniu zagrało w ten tytuł 78,3 mln graczy. | CHIP

Close

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.