PIERWSZE WRAŻENIA: gra Bard’s Tale IV: Barrows Deep

Fot. inXile Entertainment
Studio inXile zebrało w 2015 roku 1,5 miliona dolarów (5,5 miliona złotych) na kontynuację trylogii o bardzie z miasta Skara Brae. Tytuł jest w sprzedaży na Steamie i GOG-u. W obu serwisach podstawowa wersja kosztuje 120 złotych. Nieco później, bo w grudniu "Bard's Tale IV: Barrows Deep" wejdzie na konsole PlayStation 4 i Xbox One. A my zwiedziliśmy już ruiny Skara Brae.

Pierwsze trzy części „Bard’s Tale” firma Interplay Productions wydała w latach 1985-1988 na komputery Apple II. Były też liczne wersje na inne platformy, m.in. na Commodore 64, Amigę i NES. W 2004 roku do tytułu powrócił jeden z twórców serii, Brian Fargo, we współpracy ze studiem inXile Entertainment. „The Bard’s Tale” sprzed 14 lat to RPG z widokiem izometrycznym okraszone dużą dozą humoru. W „Bard’s Tale IV: Barrows Deep” żartów jest odrobinę mniej, za to twórcy skupili się na dopracowaniu systemu walki, łamigłówkach i klimatycznych miejscach, co wyszło grze na dobre.

Jak w każdym porządnym RPG-u mamy dostęp do kilku klas postaci (graf. inXile)

„Barrows Deep” ma napisy i interfejs w języku polskim. Niestety, w przeciwieństwie do gry z 2004 roku, „Bards Tale IV” nie ma polskiego dubbingu. Mimo to nie powinniśmy narzekać na angielskich lektorów. Postacie mówią ze szkockim akcentem, co buduje nastrój celtyckiej, średniowiecznej osady. Widać, że projektanci rozgrywki postawili sobie za cel, aby gracz poczuł się jak jeden z mieszkańców Skara Brae i trzeba przyznać, że udało im się.

Każdą postać możemy rozwijać, wybierając kolejne talenty wraz ze zdobywanym doświadczeniem (graf. inXile)

Twórcy umieścili rozgrywkę 100 lat po zniszczeniu Skara Brae, które zostało uwiecznione w trzeciej części serii pt. „The Thief of Fate”. Skara Brae to założona 5000 lat temu osada, której ruiny można odwiedzić na głównej wyspie Orkadów u wybrzeży Szkocji. W „Bards Tale IV” zwiedzamy między innymi pozostałości miasta znajdujące się pod średniowiecznymi zabudowaniami. Co ciekawe, twórcy nowych „Opowieści Barda” odwzorowali mapę trylogii wydanej pod koniec lat 80 ubiegłego wieku. Jednak osoby, które nie pamiętają amigowej wersji gry, również nie powinny mieć problemu ze znalezieniem się w Skara Brae.

Ruiny Skara Brae projektanci przenieśli 1-1 z pierwszej części gry (graf. inXile)

Reklama

Na początku rozgrywki jesteśmy świadkami tragicznych scen. Paladyni na rozkaz zakonu urządzają czystki w Skara Brae, wieszając i paląc na stosach mieszkańców oskarżanych o czarną magię i konszachty ze złymi mocami. Dość szybko terror dosięga również i nas razem z tytułowym bardem, który na początku pełni rolę przewodnika. Na szczęście udaje się nam umknąć do podziemi, gdzie rozpoczyna się właściwa część rozgrywki. Wtedy też możemy stworzyć postać, wybierając spośród 4 dostępnych klas: barda, maga, wojownika i łotra. Klasy różnią się między sobą pod względem statystyk takich jak siła, pancerz, inteligencja, wytrzymałość i punkty magii. Możemy także wybrać rasę postaci.

Już na samym początku rozgrywki wita nas miły widok (graf. inXile)

W grze dostępne są 4 frakcje ludzi, a także 3 inne rasy, w tym elfy, krasnoludy i trowy. Ta ostatnia kategoria jest szczególnie interesująca, bo charakterystyczna dla szkockich Orkadów. W mitologii celtyckiej trowy były podobnymi do skandynawskich trolli niewielkimi nocnymi istotami, które dość skutecznie skrywały się przed ludźmi. Według podań, tylko wybrane osoby mogły ujrzeć trowa na własne oczy. W grze mamy okazję poznać te przyjazne stworzenia bliżej, a nawet zaprosić je do drużyny.

W grze możemy wybrać rasę naszej postaci (graf. inXile)

Na drugiej podstronie piszemy m.in. o systemie walki i zagadkach.

Close

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.