Przyszłość jest teraz: mężczyzna otrzymał bionicznego penisa

Andrew Wardle, 45-letni mieszkaniec Manchasteru, urodził się z nietypową przypadłością – wynicowaniem pęcherza moczowego. W wyniku choroby nie wykształciło się u niego prącie. Po próbie samobójczej w 2012 roku mężczyznę skierowano do konsultanta urologicznego w szpitalu University College Hostpial London, który najpierw odesłał Wardle’a na operację, w wyniku której otrzymał nowy pęcherz, a następnie, po uporaniu się z kilkoma powikłaniami, pacjenta przygotowano do właściwego zabiegu – przeszczepienia bionicznego penisa. Lekarze wykorzystali w tym celu skórę Wardle’a z jego przedramienia, a także mięśnie, nerwy i żyły z części jego nogi. W środku sztucznego członka zainstalowano hydrauliczny system, który na życzenie wypełnia protezę płynem pod ciśnieniem. Ponieważ konstrukcja została podłączona do jąder, mężczyzna może nie tylko odbyć stosunek seksualny, ale też starać się o dzieci. Wardle nie kryje radości ze swojego implantu:

– Seks nie jest w tym najistotniejszy, chodzi o to, że nareszcie mogę czuć się częścią społeczeństwaJestem trochę takim półrobotem, półczłowiekiem. Takim bionicznym człowiekiem. – powiedział dziennikarzom Daily Mail.

Operacja kosztowała ok. 241 tys. zł.