layers of fear 2

Polski horror Layers of Fear doczeka się kontynuacji

Okazuje się, że "Project Méliès", które studio Bloober Team zapowiedziało w marcu tego roku, to nic innego, jak sequel ciepło przyjętego horroru FPP. "Layers of Fear 2" rozegra się na opuszczonym statku. Gra zadebiutuje w 2019 roku.

Robocza nazwa „Layers of Fear 2” odnosi się do Georgesa Mélièsa, francuskiego iluzjonisty i reżysera będącego wynalazcą licznych trików filmowych, pioniera kinematografii. Pierwsza część gry obracała się wokół tematu malarstwa, sequel nawiązywać będzie do klasycznej kinematografii. Nie zabraknie inspiracji eksperymentalnymi projektami wspomnianego reżysera, ale także zwrotów akcji znanych fanom Alfreda Hitchcocka. Klimatu doda także głos Tony’ego Todda („Candyman”), który wcieli się w rolę narratora.

„Layers of Fear 2” rozgrywa się na opuszczonym statku – opowiada deweloper. – Będzie bazować na klaustrofobicznych, cały czas zmieniających się przestrzeniach, żeby trzymać gracza w ciągłej niepewności, nieświadomego przerażających rzecz, które czekają za następnymi drzwiami.

Reklama

Gra ukazać ma się w przyszłym roku, prawdopodobnie na tych samych platformach co pierwowzór, czyli PC, PS4 i Xbox One. Bloober Team ma na koncie dwie udane produkcje (wspomniany już horror „Layers of Fear” oraz futurystyczny thriller cyberpunkowy „Observer”) oraz jedną kiepską (wieloosobowy „Bomberman”, czyli „Brawl”). Poza sequelem studio pracuje od lat nad dwoma innymi projektami – pierwszoosobowym horrorem z asymetrycznym multiplayerem „Scopophobia”  oraz owianą tajemnicą grą „Medium”, która ma być pierwszą na świecie produkcją z symultaniczną rozgrywką (gracze będą grali jednym bohaterem znajdującym się w dwóch światach na dwóch ekranach w tym samym czasie). | CHIP

Close

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.