Intel Optane Memory w laptopie – co zmienia i jak działa?

Intel wprowadził Optane już dwa lata temu. Trudno powiedzieć, by przyjęły się one na rynku. Powodem jednak nie jest wada samej technologii, a raczej brak należytego zrozumienia, jak ona działa. Wyjaśniamy na przykładzie laptopa Acer Nitro 5 co zmienia w codziennej pracy zastosowanie pamięci Intel Optane.

Dyski talerzowe, zdawałoby się, powinny już odejść do lamusa. Ich miejsce może i jest już w historii sprzętu komputerowego, ale jak każda wielka zmiana, także przejście na nośniki SSD wymaga czasu. Dlatego też trudno się dziwić, że chociaż wśród nowych komputerów przeważają konstrukcje z dyskami SSD, to wiele kupowanych obecnie maszyn nadal bazuje na nośnikach talerzowych. Powód to przede wszystkim… liczby. Trudno bowiem przekonać zwykłego, bądźmy szczerzy, niezbyt obeznanego z technologiami, klienta, do zakupu komputera w którym w rubryczce „dysk” wpisano 250 GB SSD. Dla większości znacznie lepiej zabrzmi 2000 GB HDD. O komputerach z portali aukcyjnych nawet nie wspomnę. Omawiane dziś rozwiązanie, Intel Optane Memory to swoisty “moduł kompromisu”. Sprawia, że i wilk (potrzeba dużych liczb) syty i owca (wydajność w użytkowaniu) cała.

Intel Optane Memory korzysta z gniazda M.2 jak wiele dysków SSD. I chociaż podobny, dyskiem SSD nie jest. Przynajmniej nie stara się nim być (fot. Intel)

Zamontowanie SSD jako jedynego nośnika dla wielu odbiorców będzie prowadziło po prostu do zbyt małej pojemności na dane. Zastosowanie kombinacji SSD + HDD, chociaż bardzo rozsądne, ma swoje wady. Pierwszą jest problem dotyczący nierównej prędkości obu nośników. Większość użytkowników ma tendencję do instalowania wszystkiego i pobierania wszystkiego wprost na domyślną lokalizację. Tym samym kombinacja np. 120 GB SSD + 1 TB HDD spowoduje, że użytkownik błyskawicznie zapełni systemowy nośnik (SSD). Łatwo domyślić się co stanie się później: irytacja użytkownika, wywołana tym, że „komputer nagle spowolnił”.

Nic dziwnego, skoro nagle trzeba było zacząć używać HDD. Poza tym podobna kombinacja podnosi cenę całego systemu, a jak wiadomo, w Polsce to cena nadal jest głównym wyznacznikiem przy zakupie. Wybór komputera z samym HDD oznacza powolną, naprawdę powolną pracę. I tu z pomocą przychodzi Intel Optane Memory. I już w tym miejscu zaznaczam, że nie jest to rozwiązanie dla każdego, a przynajmniej nie każdy z niego w pełni skorzysta.

Czym jest Intel Optane Memory?

Pamięć typu Intel Optane może wydawać się na pozór małym dyskiem SSD. Wygląda niemal identycznie, korzysta z tego samego co wiele nośników SSD gniazda M.2. Jest jednak kilka kluczowych różnic. Przede wszystkim urządzenie to nie służy do składowania danych. Po pierwsze, nie sprawdziłoby się w tym zadaniu najlepiej, bo jego pojemność to od 16 do 64 GB. Po drugie, jest urządzeniem wspomagającym, a nie samodzielnym. Sprawia, że dysk zamontowany w komputerze działa wyraźnie szybciej. W jaki sposób to robi? Optane gra rolę dodatkowej pamięci podręcznej dla nośnika danych. Przykładowo, gdy mamy w komputerze dysk talerzowy o pojemności 1 TB i 64 MB cache, to z Optane Memory 16 GB w zestawie będziemy mieli nadal dysk o pojemności 1 TB, ale z buforem na dane o pojemności 16 GB. Dodajmy: naprawdę szybkim buforem.

Dlaczego Optane jest różny od nośników SSD? Przede wszystkim korzysta z innego rodzaju pamięci. Podczas gdy większość SSD wykorzystuje pamięci typu NAND, to Optane korzysta z 3D XPoint – rodzaju pamięci będącego wspólnym dziełem Intela i firmy Micron. Jest to pamięć nieulotna, zdolna do pracy z wieloma operacjami na raz. Jest w pełni przystosowany do pracy w charakterze pamięci podręcznej dysku i takie działanie nie wpłynie na wydajność modułu.

Reklama

Na czym testowaliśmy?

Do testów posłużył nam notebook Acer Nitro 5 o następującej konfiguracji.

Procesor: Intel Core i5-8300H (4 rdzenie, od 2.3 GHz do 4.0 GHz, 8MB cache)
Pamięć: RAM4 GB (SO-DIMM DDR4, 2666MHz)
Dysk: HDD SATA 5400 rpm, 1000 GB + 16 GB M.2 Intel Optane Memory
Ekran: Matowy, LED, IPS, 15,6″ o rozdzielczości 1920 x 1080 (FullHD)
Karta graficzna: NVIDIA GeForce GTX 1050Ti
System: Windows 10 Home 64 bit

Reklama

Skąd tak nietypowa konfiguracja (4 GB RAM w maszynie gamingowej)? Nie ukrywamy – uwypukla ona różnice między testami z włączonym i wyłączonym modułem Optane. To celowy zabieg. Już tłumaczę dlaczego został zastosowany. Posiadacze bardziej pojemnych modułów RAM zapewne zapomnieli już o istnieniu czegoś takiego jak plik wymiany (swap file). To specjalny plik stanowiący wirtualną pamięć RAM. Mówiąc prościej, kiedy zabraknie pojemności w zainstalowanych modułach RAM na dysku tworzony jest przez system plik, który zachowuje się jak RAM właśnie. Rzecz w tym, że nośnik, na którym plik ten powstaje jest znacznie wolniejszy niż pamięć RAM.

Tyczy się to także dysków SSD, szczególnie tych popularnych, korzystających z interfejsu SATA. Tym samym obecność Optane’a w komputerze nie tylko usprawnia pracę dysku, ale także potrafi uratować sytuację kiedy RAM-u jest zwyczajnie zbyt mało. Optane jest także bardziej przystosowany do podobnych działań niż nawet szybkie nośniki SSD, gdyż jego pamięć jest stworzona z myślą głównie o częstych, choć nieraz drobnych zapisach i odczytach. Wytrzyma on po prostu dłużej jeśli będzie tak traktowany.

Na następnych stronach dowiecie się jak działa pamięć Optane i jak wypadła w przeprowadzonych przez nas testach.

Close

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.