LG – kolejny interesujący patent na smartfon z rozwijanym ekranem

Urządzenie miałoby dwa wyświetlacze, w tym jeden elastyczny.

Koncepcja LG mówi o ekranie, który chowałby się we wnętrzu podłużnej, cylindrycznej obudowy wyposażonej we własny, niewielki wyświetlacz. Trzymając urządzenie w dłoniach, odłączałoby się jego prawą część i wyciągało wyświetlacz na taką szerokość, jaka byłaby aktualnie potrzebna. Przykładowo można wyciągnąć tylko 1/4 całości, żeby otrzymać wariant zbliżony do współczesnych smartfonów lub rozciągnąć maksymalnie, by np. oglądać film czy korzystać z okien trzech aplikacji jednocześnie. Fizyczne przyciski głośności i skaner linii papilarnych znajdowałyby się z tyłu obudowy. Na jej lewej części z kolei pionowy ekranik wyświetlałby skróty do najważniejszych aplikacji, powiadomienia, godzinę, datę i stan baterii.

Ekran rozciągałby się do różnych rozmiarów (graf. LetsGoDigital)

Urządzenie ma pozwalać na przyznawanie różnych uprawnień dwóm użytkownikom (np. jeden miałby dostęp tylko do mniejszego ekranu, drugi do elastycznego). Smartfon LG będzie wyposażony w kilka kamer (nie ujęto ich na rysunkach poglądowych), które można wykorzystać nie tylko tak jak w zwykłych telefonach, ale także do wykonywania fotografii trójwymiarowych. Niedawno LG zarejestrowało patent właśnie na kamerę 3D.

Tryby wykorzystania elastycznego ekranu (graf. Ilse Jurrien)

Podobny patent od blisko roku ma Samsung, choć urządzenie LG wydaje się bardziej rozbudowane. Warto przypomnieć, że druga z firm pokazała w styczniu 65-calowy zwijany telewizor opierający się na podobnej mechanice, jak ta w opisywanym wyżej patencie dotyczącym smartfonu. | CHIP