Android z napisaem "ban content" i flagą Polski

Europejczycy w sobotę wyjdą na ulice protestować przeciwko ACTA 2

Fot. EFF
W sobotę, 19 stycznia o 14:00 na ulice europejskich miast wyjdą przeciwnicy dyrektywy w sprawie praw autorskich na jednolitym rynku cyfrowym. Protesty są planowane w 15 krajach, również w Polsce.

Internauci wyjdą na ulice aż 9 polskich miast, m.in. w Krakowie, Katowicach, Łodzi, Warszawie i Poznaniu. Pełną listę można znaleźć na stronie inicjatywy Stop ACTA 2. Większość manifestacji zaplanowano na godz. 14:00. Wyjątkiem jest Gdańsk. Tam protest przesunięto na 19:00 ze względu na pogrzeb zamordowanego podczas 27 Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Pawła Adamowicza.

Internet Activists, Pirates And Anonymous Call For Protests Throughout Europe Against ACTA2 "Following over 4 million…

Opublikowany przez Hack News Środa, 16 stycznia 2019

Internauci protestują przeciwko planowanym zmianom w prawie autorskim. Obawiają się kontrowersyjnych zapisów dyrektywy, zawartych szczególnie w artykułach 11 i 13. Pierwszy z nich obliguje platformy internetowe do płacenia za cytowane treści. Z kolei konsekwencją wprowadzenia artykułu 13 będzie konieczność wprowadzenia automatycznych filtrów sprawdzających treści udostępniane przez użytkowników. W efekcie ucierpieć może wiele portali internetowych, szczególnie tych mniejszych. Za odrzuceniem artykułu 13 oficjalnie opowiedział się Michał Boni, eurodeputowany Platformy Obywatelskiej, a niegdyś Minister Administracji i Cyfryzacji w rządzie Donalda Tuska.

Reklama

Obecnie kontrowersyjna dyrektywa jest w fazie negocjacji w ramach tzw. trialogu, w którym uczestniczą ministrowie państw członkowskich, a także przedstawiciele Komisji Europejskiej i Parlamentu Europejskiego. Polskę w tych rozmowach reprezentuje Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego, jednak stanowisko polskiego rządu nie jest jasne. Z tego powodu przeciwnicy dyrektywy wysłali list otwarty skierowany do ministra Piotra Glińskiego, w którym proszą o upublicznienie stanowiska resortu w tej sprawie.

Rozmowy za zamkniętymi drzwiami rozpoczęły się w październiku i miały zakończyć 13 grudnia. Jednak negocjacje nad przyjęciem bądź ponownym skierowaniem do Parlamentu Europejskiego przedłużają się już ponad miesiąc. Teoretycznie prace nad dyrektywą mogą potrać jeszcze nawet rok. Jednak trzeba pamiętać, że w maju mija kadencja Parlamentu Europejskiego, zatem autorom dokumentu zapewne zależy na jego szybkim przyjęciu. | CHIP

Close

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.