logo firefox

Firefox nie będzie już zapisywał zrzutów ekranu w chmurze

Fot. Mozilla
Mozilla w kolejnym wydaniu Firefoxa, które pojawi się 29 stycznia, zrezygnuje z funkcji umożliwiającej publikację zrzutów ekranu w chmurze. Usługa nie spotkała się z pozytywnym odzewem użytkowników, którzy w ten sposób omyłkowo publikowali w sieci m.in. poufne informacje.

Firefox od wydania Quantum umożliwia wygodne robienie zrzutów ekranu. Za pomocą kilku kliknięć możemy zrobić zdjęcie całej strony albo tylko jej wycinka, który nas interesuje. Aby to zrobić wystarczy kliknąć prawym klawiszem myszy i wybrać odpowiednie polecenie z rozwijalnego menu. Problem w tym, że polecenie „zapisz” domyślnie wysyła plik do chmury Mozilli, gdzie praktycznie każdy może go podejrzeć, a nie na dysk, czego byśmy się po tej funkcji w pierwszym momencie spodziewali.

Przycisk „zapisz” domyślnie nie zapisuje plików na dysku tylko wysyła je na serwer Mozilli (graf. CHIP)

Obecnie można co prawda zapisać plik na dysku, jednak to funkcja zapisu w chmurze jest wyeksponowana i podkreślona niebieskim kolorem. Pozostałe opcje są wyszarzone i zdecydowanie mniejsze. To nie podoba się z kolei użytkownikom, którzy wyrażają swoje niezadowolenie w internecie. To się jednak wkrótce zmieni. Bowiem w kolejnej, 67 wersji Firefoxa, funkcja zapisu obrazków w chmurze całkowicie zniknie z przeglądarki. Prawdopodobnie głównie ze względu na małą popularność tej usługi Mozilli.

Nie jest do końca jasne czym kierowali się programiści popularnej przeglądarki, którzy zaprojektowali tak dziwne i nieintuicyjne rozwiązanie. Zapisywanie w chmurze bywa co prawda przydatne. Istnieje jednak duże ryzyko, że przez przypadek upublicznimy w ten sposób wrażliwe informacje takie jak firmowe dokumenty, czy dane osobowe. Na szczęście Mozilla wysłuchała społeczności i w kolejnej wersji Firefoxa poprawi tę niedogodność, zachowując przy tym wygodną funkcję robienia zrzutów ekranu i zapisywania ich na dysk komputera. | CHIP

Close

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.