Zarówno YouPorn, jak i Redtube należą do holdingu MindGeek (strona główna firmy w ogóle nie wskazuje na to, że jest to potentat branży porno). W wywiadzie dla Quartz Kal Raustiala, wykładowca z UCLA powiedział: Streaming to nie tylko dystrybucja treści, ale także komunikacja. Gdy pobierasz wideo czy muzykę, wysyłasz z powrotem dane, które można mierzyć.
Według badacza, MindGeek wie o użytkownikach korzystających ze stron porno więcej niż Netflix czy Spotify. I zbiera te dane właśnie po to, by widza skutecznie przekonać do płacenia za treści. To o tyle istotne, że MindGeek samodzielnie produkuje filmy porno. Badania preferencji są więc bardzo skrupulatne.

