Dwie bliźniacze planety zderzyły się ze sobą

Fot. University of Bristol
Li Zeng z Harvard-Smithsonian Center for Astrophysics (CfA) i Aldo S. Bonomo oraz Mario Damasso z włoskiego Instituto Nazionale Di Astrofisica przeprowadzili symulację komputerową, z której wynika, że w układzie Kepler-107 musiało dojść do zdarzenia dwóch planet 10 razy większych od Ziemi.

Swoją analizę naukowcy opublikowali w czasopiśmie naukowym „Nature”. To, co pozostało po zdarzeniu przypomina Keplera-107c, czyli planetę o dużej gęstości (12,6 grama na centymetr sześcienny) z dużą zawartością żelaza. Druga, bliźniacza planeta Kepler-107b jest tej samej wielkości, ale jej gęstość (5,3 grama na centymetr sześcienny) jest zbliżona do gęstości Ziemi (5,5 grama na centymetr sześcienny). Wspomnianą symulację komputerową możecie zobaczyć poniżej.

Układ Kepler-107 znajduje się 1714 lat świetlnych od Ziemi w Gwiazdozbiorze Łabędzia. Planety Kepler-107b i Kepler 107c obiegają swoją gwiazdę w około 3 i 5 dni. Poza nimi znajdują się jeszcze dwie dalsze planety d i e. Oczywiście, dużo łatwiej jest badać charakterystyki planet Układu Słonecznego niż tych znajdujących się w odległych zakątkach Wszechświata. Dlatego tak przydatne są symulacje komputerowe, które pozwalają zrozumieć zachowanie się ciał niebieskich po tak ogromnej katastrofie jak zderzenie dwóch planet.

Kosmiczne kolizje nie są jednak niczym niezwykłym we Wszechświecie. Zwłaszcza w formujących się układach planetarnych. Istnieją dowody na zderzenia planet jakie miały miejsce w Układzie Słonecznym 4,5 miliarda lat temu. Jedna z hipotez głosi, że Księżyc powstał po zderzeniu Ziemi z inną planetą wielkości Marsa. Ze szczątków w ciągu zaledwie 100 lat uformował się naturalny satelita Ziemi. Zdarzenia z innymi dużymi obiektami wpłynęły też na oś obrotu Urana, a także Wenus. | CHIP

Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.