notmycar

notmycar – samochodowy battle royale wjechał na Steam

Fot. Steam
Debiutancki projekt NMC Studios zadebiutował na Steamie. Gra powinna spodobać się fanom takich produkcji jak "Twisted Metal" czy "Crossout". O jakich zaletach i wadach mówią pierwsi użytkownicy?

notmycar ma wszystkie cechy gatunku battle royale. Rozgrywka zaczyna się od swobodnego lotu oraz lądowania na wybranym przez gracza kawałku wyspy. W pojedyńczym meczu może rywalizować od 40 do 75 osób, a cel jest jeden – pokonać wszystkich przed upływem określonego czasu. Podobnie jak w klasycznych grach battle royale, tak i tutaj w terenie znaleźć można wiele różnorodnych broni – np. rakiet czy karabinów snajperskich. Wozy rywali da się nie tylko niszczyć bronią palną, ale także rozjeżdżać, taranować i spychać.

Gra jest na razie w fazie wczesnego dostępu i pozostanie w niej przez najbliższych kilka miesięcy. Należy zatem pamiętać, że nie jest to jeszcze gotowy produkt, a raczej tytuł, w którym nadal mogą występować błędy. Pierwsze komentarze na temat notmycar na Steamie są mieszane. Gdy jedni gracze zachwalają dużą dynamikę i fakt, że nie trzeba przez 20 minut szukać przeciwnika na mapie, to inni krytykują słabą optymalizację, opóźnienia i system kamery, który wywołuje ponoć zawroty głowy. Fani gatunku jednak pewno chętnie wypróbują darmową grę.

Kolejni producenci sięgają po popularny gatunek battle royale. Jak grzyby po deszczu powstają klony „PUBG” i „Fortnite’a”. Nawet wieloosobowy „Tetris” po dodaniu trybu przetrwania, gdzie 99 graczy walczy o zwycięstwo, odzyskał dawny blask. Ale mody mijają. Kilka lat temu gatunkiem, który musiał mieć w swoim portfolio każdy wydawca, była MOBA (Multiplayer Online Battle Arena), w którą dziś grają raczej tylko osoby zainteresowane e-sportem. | CHIP

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.