Snapchat z nowymi funkcjami rodem z Messengera

Snapchat już od jakiegoś czasu oferował kilka prostych tytułów, jednak teraz komunikator stanie się pełnoprawną platformą mobilną o nazwie Snap Games. Pierwszymi grami dostępnymi w usłudze będą: “Bitmoji Party”, “Tiny Royale”, “C.A.T.S. Drift Race”, “Snake Squad”, “Zombie Rescue Squad” i “Alphabear Hustle”. Wszystkie wyżej wymienione oferują rozgrywkę wieloosobową. W niedalekiej przyszłości oferta Snap Games rozszerzy się o kilka nowych pozycji. Snapchat ogłosił, że nawiązał współpracę ze znanymi producentami, w tym z Zyngą (“FarmVille”, “Mafia Wars”).
Snapchat będzie platformą do gier / graf.Pixabay
Snapchat będzie platformą do gier / graf.Pixabay

https://www.youtube.com/watch?v=LWD4mfKx3eE

Oprócz gier, zapowiedziano również nowe efekty AR, które ozdobią nie tylko twarze, ale też rzeczy. W planie są między innymi efekty specjalne nakładane na budynki. W tej kwestii pole do popisu pozostawiono programistom. niestety, będą oni musieli tworzyć osobny kod do każdego budynku, dlatego zabawa obejmie najprawdopodobniej tylko znane i popularne budowle.

Na konferencji zapowiedziano też rozszerzenie współpracy z portalami społecznościowymi, co zaowocuje między innymi możliwością udostępniania “snapów” na Tinderze. Twórcy Snapchatu robią co mogą, aby zatrzymać galopujący spadek zainteresowania platformą. Zaprezentowana w 2011 roku aplikacja jeszcze niedawno była w czołówce najpopularniejszych sieci społecznościowych. Teraz, została wyparta przez Instagram i Facebook, które dzięki Relacjom stały się bardziej atrakcyjnymi kanałami komunikacji.

[banner slot=”text”]

Przypomnijmy, że w 2013 roku Mark Zuckerberg chciał kupić Snapchat za 3 miliardy dolarów, jednak właściciele nie zgodzili się na takie przejęcie. Chcąc zneutralizować groźnego konkurenta, Facebook przyjął inną strategię – skopiował większość elementów Snapchatu i zaimplementował je w swoich produktach. Teraz z kolei obserwujemy odwrotny trend – to Snapchat, chcąc desperacko utrzymać się na rynku, powiela funkcje z aplikacji Facebooka. | CHIP