Do końca roku pamięci SSD mają stanieć o kilkadziesiąt złotych

Odwrót dysków HDD i ekspansja SSD to zjawisko, które obserwujemy od kilku lat. Ale teraz wyjątkowo przybiera na sile. Od 2017 roku ceny najpopularniejszych pod względem pojemności nośników (128, 256 i 512 GB) spadły o ponad połowę. Firma badawcza DRAMeXchange (należąca do korporacji TrendForce z Tajwanu) zapowiada teraz, że ceny 0,5 i 1 TB SSD do końca roku spadną poniżej 10 centów za 1 GB. Zatem w przypadku pamięci 512 GB mówimy o kwocie około 50 dolarów, czyli niespełna 200 złotych. DRAMeXchange prognozuje ceny kontraktowe, a zatem jeszcze nie te konsumenckie, niemniej spadek widać bardzo wyraźny. W polskich sklepach (linki poniżej) najtańsze 0,5 TB pamięci SSD zaczynają się w tej chwili od mniej więcej 240 złotych. Specjaliści tłumaczą utrzymującą się długo obniżkę przepełnionymi magazynami i zbyt małym zapotrzebowaniem ze strony producentów urządzeń. W konsekwencji dostawcy SSD prowadzą ze sobą wojnę cenową. Ciekawym aspektem sprawy jest też fakt, na który zwracają uwagę eksperci, że wraz ze spadkiem cen spada jakość nowoczesnych pamięci. Firmy, redukując koszty, wykorzystują gorsze półprodukty, montują bardziej czułe kontrolery korygujące błędy, a także zwiększają transfer przez poszerzanie pamięci podręcznej. Skraca się żywotność nośników SSD, choć producenci argumentują, że nie ma potrzeby, aby działały bardzo długo, bo użytkownicy i tak co kilka lat wymieniają komputery.

Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.