fot. Wikipedia

Microsoft pracuje nad kontrolerem dla niewidomych

Według opublikowanych szkiców, obsługa kontrolera ma być oparta o panel wyświetlający komunikaty za pomocą alfabetu Braille’a. Gracz wiedziałby w ten sposób co jest wyświetlane na ekranie i mógł odpowiednio reagować. Panel został umieszczony z tyłu kontrolera, a jego przednia część wygląda bardzo podobnie do zwykłego pada od Xboxa. Patent został zgłoszony w listopadzie ubiegłego roku, a więc całkiem niedawno. Jest jednak sygnałem, że firma z Redmond nie zapomina o potrzebach niepełnosprawnych, a dostępny w sprzedaży Xbox Adaptive Controller (dla osób z dysfunkcjami ruchowymi) to nie koniec serii udogodnień.

Tak miałby wyglądać pad dla osób niewidomych (graf. LetsGoDogital)

Choć idea brajlowskiego kontrolera jest bardzo szlachetna, a opisane rozwiązanie mogłoby zrewolucjonizować cyfrową rozrywkę osób niewidomych, na tę chwilę mało prawdopodobne, aby projekt został zrealizowany. Powód? Ogromne koszty realizacji, które warunkują bardzo wysoką cenę produktu. Warto zauważyć, że obecnie najtańsze monitory brajlowskie kosztują około 5 tysięcy złotych i wyświetlają zaledwie 14 znaków. Microsoft, chcąc przygotować w pełni funkcjonalny gamepad, musiałby więc wycenić go na znacznie więcej.

Po raz kolejny warto jednak pogratulować Microsoftowi, że pamięta o osobach niepełnosprawnych. Możliwe, że w przyszłości naprawdę powstanie akcesorium, które pozwoli osobom niewidomym czerpać pełną przyjemność z rozgrywki. Jest jednak bardziej prawdopodobne, że będzie ono wykorzystywało obsługę głosową i syntezator mowy. Obecnie, wszystkie gry przeznaczone specjalnie dla osób niewidzących są oparte na dźwięku. Tworzeniem takich tytułów zajmuje się między innymi polska firma Sonnar, założona przez Jarosława Beksę. | CHIP