Używasz starego oprogramowania? Adobe może cię pozwać

Nie wszyscy zdają sobie sprawę, że znaczna część oprogramowania, którego używamy na co dzień nie jest naszą własnością. Jest jedynie usługą. Przypadek użytkowników oprogramowania Adobe jest dobrym przykładem negatywnych skutków tego modelu.

Adobe ostrzega niektórych właścicieli aplikacji Creative Cloud, że nie mogą już używać starszych wersji oprogramowania. Powód? Po prostu twórcy softu zadecydowali, że tej usługi (tj. dostępu do konkretnej wersji programu) nie zamierzają już świadczyć. Firma w tym tygodniu zaczęła wysyłać do niektórych użytkowników programów Lightroom Classic, Photoshop, Premiere, Animate i Media Director maile ostrzegające ich, że nie są już prawnie upoważnieni do korzystania z oprogramowania, które mogli dotąd uznawać za własność.

„Niedawno zrezygnowaliśmy z niektórych starszych wersji aplikacji Creative Cloud i w rezultacie, zgodnie z warunkami naszej umowy, nie masz już licencji na ich używanie”, czytamy w wiadomości od Adobe. „Należy pamiętać, że w przypadku dalszego korzystania z wycofanych wersji możesz być narażony na potencjalne roszczenia przez strony trzecie”.

Firma nie poinformowała użytkowników, dlaczego musieli przerwać korzystanie z oprogramowania, ale konto Adobe na Twitterze wskazało, że problem wynika z „toczących się postępowań sądowych”. Serwis AppleInsider, który jako pierwszy poinformował o powiadomieniach wysyłanych przez Adobe, wskazał na pozew dotyczący praw autorskich, złożony w ubiegłym roku przez Dolby Labs. Czego dotyczył? Firma Adobe odeszła w 2013 roku od standardowego modelu dystrybucji oprogramowania. Postawiono na model usług w chmurze. Ostatecznie spowodowało to znacznie wyższe przychody (i wyższe ceny dla klientów). W swoim pozwie Dolby Labs oskarżyło Adobe o naruszenie praw autorskich związanych z obliczaniem kosztów licencji Adobe na Dolby w ramach nowego modelu dystrybucji. Oznacza to w pewnym uproszczeniu, że powodem są przepychanki sądowe gigantów.

Reklama

Niestety, wymuszenie zaprzestania użytkowania starszych wersji softu jest legalne. Dlaczego? Ponieważ instalując oprogramowanie zgadzamy się na EULA. Oczywiście, opasłego dokumentu nikt nie czyta. A czasem pewnie warto, bo zaszywa się tam chociażby zapisy umożliwiające pozbawienie użytkownika dostępu do oprogramowania, za które przecież zapłacił. | CHIP

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.