mosaic

E3: PC Gaming Show – wysyp interesujących gier niezależnych

Fot. YouTube
Podczas dwugodzinnej konferencji poświęconej grom na pecety mogliśmy zobaczyć głównie zwiastuny oraz nowe materiały dotyczące zapowiadanych już wcześniej produkcji niezależnych. Ich cecha wspólna? Pod wieloma względami są bardziej oryginalne niż wysokobudżetowe tytuły.

Ponieważ PC to platforma, która nie ma swojego wydawcy, konferencja co roku odbywa się dzięki zaangażowaniu sponsorów. Tym razem głównym sponsorem było Epic Games, które ostatnimi czasy mocno promuje swój sklep z cyfrowymi grami. Nie sposób opowiedzieć o wszystkich grach, gdyż tych pokazano ponad 30, dlatego wybraliśmy te, które z racji swojej nietuzinkowej tematyki, zdecydowanie się wyróżniały.

Mosaic, czyli ludzie, odłóżcie te smartfony!

Coś dla ludzi będących od zawsze online, czyli wpatrzonych w ekrany smartfonów do tego stopnia, że nie zauważają tego, co obok. Najnowsza gra przygodowa Krillbite Studios i Raw Fury próbuje zwrócić uwagę na niepokojące zjawisko miejskich zombie. Gracz zmierzymy się ze światem pełnym obojętnych ludzi. Data premiery tej enigmatycznej produkcji nie została jeszcze podana, ale towarzysząca jej gra na smartfony jest już dostępna.

Chivalry 2 – krwawe średniowiecze

Jedna z mocniejszych zapowiedzi tej konferencji. To kontynuacja ciepło przyjętej niezależnej gry akcji z 2012 roku sfinansowanej przez graczy na Kickstarterze. Torn Banner Studios obiecuje jeszcze więcej realizmu i płynniejszy system walki. Sequel podtrzyma założenia oryginału, skupiając się na średniowiecznych pojedynkach rozgrywanych z perspektywy pierwszej osoby. Nie zabraknie tutaj zróżnicowanych broni, podpalania wsi, oblegania zamków, starć na koniach i walk z 64 graczami na jednej mapie. Premiera zaplanowana jest na początek 2020 roku. Przez pierwszy rok gra dostępna będzie jedynie na Epic Games Store.

Midnight Ghost Hunt – wciel się w ducha i uciekaj przed innymi graczami

Wyobraźcie sobie zabawę w chowanego, w której jeden z graczy nie tylko jest niewidzialny, ale może też rzucać przedmiotami szukających i ogłuszać ich, oczywiście wykluczając przy tym z gry. Jak znaleźć takiego ducha? To jasne. Za  pomocą zaawansowanej techniki, czyli fikuśnej broni, skanerów ektoplazmy i tym podobnych gadżetów rodem z „Ghostbusters”. Tak przedstawia się wieloosobowa gra „Midnight Ghost Hunt”, która imponuje tym bardziej, gdy wie się, że stoi za nią wyłącznie jedna osoba. Latem mają ruszyć zapisy do wersji alpha. Zainteresowani mogą dodać już produkt do listy życzeń na Steam.

Songs of Conquest – pixelartowe „hirołsy”

Jeżeli „Heroes of Might & Magic III” to jedna z waszych ulubionych gier, koniecznie obejrzyjcie poniższy trailer. „Songs of Conquest” wygląda jak duchowy spadkobierca tej produkcji. Kluczowym elementem zabawy ma być eksploracja mapy oraz taktyczne walki. Wszystko w uniwersum fantasy, polane pięknym pixel artowym sosem. Premiera gry to późny 2020 rok, ale zapisy do wersji alpha mają ruszyć już wkrótce.

Maneater – gdyby głównym bohaterem GTA był… rekin

Gdyby „Maneater” miał ludzkich bohaterów, pewnie nawet nie zwrócilibyśmy na niego większej uwagi, ale już sam fakt, że wcielamy się tutaj w rolę rekina ludojada brzmi nad wyraz interesująco. To jednoosobowa gra akcji z otwartym światem, za którą odpowiada niezależne studio Blindside Interactive. Osierocony i pozostawiony na pewną śmierć w wodach Gulf Coast rekin planuje dokonać zemsty na ludziach odpowiedzialnych za zamordowanie jego matki. By to osiągnąć, będzie musiał plądrować zatopione wraki, przeszukiwać oceaniczne dno w poszukiwaniu pożywienia, rosnąć w siłę i bronić się przed innymi drapieżnikami. Premiera odbędzie się jeszcze w tym roku.

Per Aspera – terraformacja Marsa

W „Per Aspera” gracz wciela się w ludzką świadomość, która została przeniesiona do maszyny i wysłana na Czerwoną Planetę, by uczynić z niej miejsce zdatne do życia. Na początku do dyspozycji będziemy mieć głównie drony i innych robotycznych pomocników, ale z czasem do kolonii zawitają także ludzie, którzy pomogą w terraformowaniu planety. Nie zabraknie badań nad nowymi technologiami i budowaniu coraz bardziej skomplikowanych struktur. Gra już na starcie będzie oferowała pełne wsparcie dla modów. Premiera planowana jest na 2020 rok.

Planet Zoo – najbardziej realistyczne zwierzęta w historii gier

Już 5 listopada będziemy mogli wcielić się w zarządcę ogrodu zoologicznego. Twórcy „Rollercoaster Tycoon” i „Kinectimals” zadbali o to, by wirtualne zwierzęta nie tylko wyglądały, ale też i zachowywały się jak prawdziwe. Gracz będzie musiał dbać o to, by każdy mieszkaniec był zadbany, nakarmiony i szczęśliwy. Zwierzęta będzie można rozmnażać, a także leczyć. Sama budowa ekosystemów ma też być bardzo rozwinięta, co widać na poniższym zwiastunie. Fanów strategii ekonomicznych i miłośników filmu „Kupiliśmy zoo” (We bought a zoo) czeka sporo dobrej zabawy.

Gracze pecetowi na pewno nie będą mogli narzekać na nudę, zwłaszcza, że poza wymienionymi pozycjami czekają na nich także wysokobudżetowe produkcje Bethesdy, Microsoftu i pozostałych wydawców – Ubisoftu oraz Square Enix – na których wystąpienia jeszcze czekamy. Wszystkie pozostałe zapowiedzi i materiały z PC Gaming Show można zobaczyć w tym miejscu. | CHIP

Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.