Prawnik Facebooka: nie ma żadnej prywatności w serwisie

Prawnik firmy Orin Snyder podczas przesłuchania w sprawie pozwu zbiorowego o dostęp Cambridge Analytica do danych użytkowników Facebooka, stwierdził, że „nie oczekuje się prywatności” na Facebooku (lub ogólnie w mediach społecznościowych).

„W ogóle nie dochodzi do naruszenia prywatności, ponieważ nie ma prywatności” – powiedział Snyder, próbując przekonać sędziego sądu okręgowego USA Vince’a Chhabrię do odrzucenia pozwu. Według prawnika użytkownicy wyrazili zgodę na udostępnienie swoich danych osobom trzecim. Snyder argumentował, że osoby korzystające z FB zachowują się dokładnie tak samo jak te, które dzielą się informacją ze wszystkimi osobami w pokoju, do którego weszły. Sędzia Vince Chhabria przytomnie zauważył, że stoi to w sprzeczności z deklaracjami składanymi przez portal.

What you are saying now sounds contrary to the message that Facebook itself disseminates about privacy.
sędzia Vince Chhabria w reakcji na oświadczenie Orina Snydera

Pikanterii oświadczeniu prawnika dodaje bowiem fakt, że przesłuchanie miało miejsce na dzień przed ponownym wybraniem Marka Zuckerberga na dyrektora generalnego i jego wystąpieniem na zebraniu akcjonariuszy, podczas którego zapewniał, że chce zbudować „platformę społecznościową skoncentrowaną na prywatności”. A także z jego wcześniejszymi zapewnieniami dotyczącymi wdrożenia nowych restrykcyjnych zasad zachowania prywatności użytkowników serwisu.

Można odnieść wrażenie, że obydwaj panowie nie uzgodnili zeznań.

Facebook: Klucz do władzy

Close

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.