Zespół Radiohead po ataku hakerskim upublicznił 18 godzin nagrań

Fot. Raph_PH
Przestępcy ukradli 18 godzin archiwalnych nagrań zespołu Radiohead z lat 90 ubiegłego wieku, które znajdowały się w prywatnym archiwum wokalisty zespołu, Thoma Yorke'a. Złodzieje zażądali 150 tysięcy dolarów (ponad pół miliona złotych), grożąc, że udostępnią nagrania w sieci. Muzycy jednak zrobili coś nieoczekiwanego.

Zamiast płacić okup, zespół Radiohead, po prostu udostępnił w sieci cały materiał, jaki wpadł w niepowołane ręce. Całe 18 godzin będzie można do końca czerwca kupić za 18 funtów (ok. 86 złotych) w serwisie Bandcamp. Dochód ze sprzedaży w całości zasili konto fundacji Extinction Rebellion, która zajmuje się ochroną klimatu. Łącznie 18 nagrań do końca miesiąca można też bezpłatnie odtworzyć we wspomnianym serwisie.

Jak poinformował na Twitterze gitarzysta Radiohead, Jonny Greenwood, wykradzione nagrania są marginalnie interesujące. Choć z pewnością mogą być łakomym kąskiem dla największych fanów brytyjskiego zespołu rockowego. To bowiem materiał jaki został zarejestrowany podczas tworzenia płyty „OK Computer”, czyli przełomowego albumu, który dał Radiohead światowy rozgłos.

Radiohead od dawna wykorzystuje internet jako formę dystrybucji swoich utworów. W 2007 roku, po wygaśnięciu kontraktu z wydawnictwem EMI, zespół wydał w ten sposób płytę „In Rainbows”. Można ją było pobrać ze strony Radiohead wpłacając dowolną kwotę. W dystrybucji cyfrowej album kupił ponad milion osób, a zespól zarobił również na tradycyjnych wydaniach. Czy Radiohead powtórzy to osiągnięcie i tym razem, przekonamy się już niebawem. | CHIP

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.