Aplikacje liczące kalorie mogą potęgować zaburzenia odżywiania

Anoreksja, bulimia, ortoreksja – zaburzenia odżywiania coraz częściej pojawiają się u młodych ludzi. Sprzyjają im aplikacje liczące kalorie. Wyniki dziennikarskiego śledztwa przeprowadzonego przez serwis BBC Tech dowodzą, że aplikacje służące do liczenia kalorii mogą doprowadzić do zaostrzenia chorób związanych z nieprawidłowym odżywianiem, takich jak anoreksja i bulimia. Dziennikarze BBC znaleźli bowiem we wpisach użytkowników aplikacji takich jak MyFitnessPal, Lose It! i Lifesum treści dowodzące tego, że osoby z nich korzystające karzą się za nadmierne jedzenie np. samookaleczeniami. Twórcy aplikacji do liczenia kalorii zostali skrytykowani za umożliwienie platformom niewłaściwego wykorzystania przez osoby z zaburzeniami odżywiania.

Licznik kalorii
Korzystający z aplikacji do liczenia kalorii tworzą społeczności, których członkowie wzajemnie wspierają się w dążeniu do idealnej figury, wpadając przy tym często w obsesje. (źr. BBC Tech)

Wnioski BBC popiera organizacja charytatywna Beat zajmująca się tematyką zaburzeń odżywiania. Beat twierdzi, że aplikacje mobilne mogą spotęgować niezdrowe zachowania i utrudnić powrót do zdrowia.

BBC znalazło ponad 20 szkodliwych wpisów zamieszczonych przez użytkowników MyFitnessPal, Lose It! lub Lifesum, w tym niektóre promujące cykle składające się na przemian z dni głodówki i objadania się.

Dziesiątki milionów ludzi na całym świecie używają aplikacji do zarządzania wagą do ustalania celów odchudzania i rejestrowania spożycia kalorii i ćwiczeń. Serwis podaje przykład 21-letniego Jacka Hendersona, który korzystając z MyFitnessPal, na przemian głodził się i objadał, a jadł tylko takie rzeczy, których wartość kaloryczną mógł znaleźć w danych aplikacji. Z kolei u 25-letniej Holly Moyse korzystanie z tej samej aplikacji doprowadziło do rozwinięcia pełnoobjawowej anoreksji. Holly przyznała, że „Prawdopodobnie najbardziej absurdalną rzeczą, jaką ważyłam, był liść sałaty.” Według Holly aplikacje do liczenia kalorii sprzyjają powstawaniu społeczności, gromadzących osoby cierpiące na zaburzenia odżywiania, które tylko wzajemnie podsycają swoje obsesje.

Kilka miesięcy temu podobne śledztwo przeprowadził dziennik „The Guardian”, który z kolei odkrył, że w popularnym komunikatorze KiK młodzi ludzie kontaktują się z tzw. „trenerami anoreksji”. Ci potrafią nimi manipulować, zawstydzać ich i zmuszać do samokarania się, jeśli ściśle nie przestrzegają zaleceń „trenerów” związanych z ograniczeniem pożywienia. | CHIP

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.