Facebook Libra

Kryptowaluta Libra nie powstanie?

Facebook w swoim raporcie kwartalnym przyznał, że Libra może nie powstać. Powodem mają być względy technologiczne, a także niepewność prawa. Firma wskazała też na przeszkodę wewnętrzną, czyli brak doświadczenia.

W drugiej części dokumentu firma przedstawiła ryzyka związane z jej działalnością. Niektóre z nich wiążą się z członkostwem w Libra Association. Stowarzyszenie ma nadzorować rozwój kryptowaluty o tej samej nazwie. Jednak Facebook wyraża wątpliwości co do tego, czy Libra zostanie zaakceptowana na rynku. Dlatego też nie ma pewności, czy cyfrowa waluta i powiązane z nią usługi zostaną kiedykolwiek udostępnione. Firma krytycznie podchodzi też do własnych możliwości. Autorzy dokumentu zaznaczają, że nie mają doświadczenia ani z kryptowalutami, ani z blockchainem. Dlatego wprowadzenie Libry na rynek jest dla nich trudne. Tak samo, jak oszacowanie potencjalnych zysków i strat. Sugerują więc, że inwestycje w tym zakresie mogą być nietrafione.

Blockchain
Libra ma działać w oparciu o technologię blockchain (fot. Pixabay)

Autorzy raportu przyznają też, że technologia, na której opiera się Libra jest nowa i niesprawdzona. Dodatkowo problematyczna jest stała ewolucja i niepewność przepisów dotyczących kryptowalut. To nie jedyny problem spółki w tej kwestii. Kolejnym jest też to, że musi dopasować swoje usługi do ustawodawstwa wszystkich krajów, w których Libra ma działać.

Sprzeciw władz wobec Libry

Co więcej, Facebook przekazuje w raporcie, że spotyka się też z niekorzystnym nastawieniem ze strony rządów. W związku z tym spodziewa się, że członkostwo w stowarzyszeniu Libra może negatywnie wpłynąć na reputację firmy, a przy okazji zaszkodzić całej działalności. Natomiast nadmierne kontrole mogą opóźnić wprowadzenie kryptowaluty, a także rozwój innych usług, np. Calibry. To wirtualny portfel, który ma służyć do płacenia kryptowalutą. Póki co niechętnie do pomysły Facebooka odnoszą się amerykańskie władze i instytucje nadzorcze. Jerome Powell, szef Banku Centralnego USA, stwierdził, że prace nad Librą trzeba wstrzymać, bo kryptowaluta może zagrozić bezpieczeństwu i prywatności użytkowników. Powell obawia się też destabilizacji rynków finansowych. Krytycznie o Librze wypowiedział się również Donald Trump. W związku z wątpliwościami, 16 i 17 lipca amerykańscy senatorowie przesłuchwiali Davida Marcusa. Jest on odpowiedzialne za rozwój technologii blokchain w Facebooku. Marcus zapewniał, że Libra zacznie działać dopiero wtedy, kiedy będzie zgodna z przepisami.

O kryptowalucie zrobiło się głośno w czerwcu, kiedy kolejne agencje informacyjne przekazywały, że Libra zostanie uruchomiona w 2020 roku. Niedługo po ogłoszeniu tej wiadomości, w sieci pojawiła się “podróbka” cyfrowej waluty, za którą stali rosyjscy oszuści. Ostatnio kontrowersje wzbudziło posądzenie o plagiat przez Alexandra Liptona, profesora MIT.

Reklama

Wydaje się, że w Polsce kryptowaluta Facebooka również spotkałaby się z oporem rządu. Świadczy o tym wycofanie patronatu dla Polskiego Akceleratora Technologii Blockchain w ubiegłym roku. Aktualny premier, Mateusz Morawiecki ostatni raz wypowiedział się o kryptowalutach na Forum Ekonomicznym w Davos. Zgodnie z jego słowami możemy spodziewać się raczej likwidacji giełd kryptowalut, lub bardzo restrykcyjnych regulacji. | CHIP

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.