Poważna awaria Cloudflare wyłączyła wiele znanych serwisów

Fot. Cloudflare
We wtorek po 16:00 czasu polskiego serwery Cloudflare miały poważną awarię. Przez 30 minut nie działało wiele serwisów internetowych, takich jak Discord, Google i Reddit. Przez chwilę również i nasz serwis nie był dostępny dla części użytkowników.

Cloudflare to amerykańska firma, która oferuje m.in. Content Delivery Network (CDN) i zarządzanie serwerami DNS. Z usług Cloudflare korzysta wiele dużych serwisów internetowych, które generują duży ruch i narażone są na ataki typu DDoS (Distributed Denial of Service). Użytkownicy serwisów, których ruch był obsługiwany przez serwery amerykańskiej firmy, mogli zobaczyć błąd 502. Prezes Cloudflare, Matthew Prince poinformował na Twitterze, że powodem było przeciążenie procesorów, co udało się naprawić poprzez wyłączenie procesu, który obciążał serwery.

To kolejna duża awaria Cloudflare w ostatnich tygodniach. Poprzednio serwery usługodawcy przestały działać tydzień temu, 24 czerwca. Wtedy jednak odpowiedzialnym za problemy był amerykański operator Verizon, który skierował 2 proc. internetowego ruchu przed małą podsieć w Pensylwanii. W tym również ten dotyczący serwisów korzystających z Clouldflare.

Reklama

Te sytuacje pokazują jak niewiele potrzeba do spowodowania awarii sieci na globalną skalę. Pojawiły się nawet oskarżenia o cyberatak. Protestujący obywatele Hongkongu potraktowali wtorkową awarię Cloudflare jako atak hakerski sterowany z Pekinu. Jednak Matthew Prince stanowczo stwierdził, że nie ma podstaw do wysnuwania takich wniosków. Problemy spowodowała aktualizacja oprogramowania, która spowodowała obciążenie serwerów i tym razem powodem awarii nie było działanie hakerów. | CHIP

Władze Chin zablokowały w mediach społecznościowych frazę „Hongkong”

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.