A jednak Amerykanie wprowadzają cła na kolejne chińskie produkty

Od 13 sierpnia amerykańska administracja ma zakaz korzystania ze sprzętu produkowanego przez 5 chińskich firm, w tym Huawei i ZTE. Jednocześnie Stany Zjednoczone nałożyły dodatkowe, 10-procentowe cła na towary z Chin. Zaczną one obowiązywać od 1 września i będą dotyczyły importu o wartości 300 miliardów dolarów.

Donald Trump jako powód wprowadzenia dodatkowych sankcji na chińskie produkty podał niewywiązanie się Chin z obietnicy złożonej podczas spotkania grupy G20. Państwo Środka miało kupić większe ilości żywności z USA, a także powstrzymać eksport fentanylu, syntetycznego opioidu. Według danych Departamentu Zdrowia i Opieki Społecznej USA, za sprawą przedawkowania tego specyfiku w 2017 roku zmarło ponad 27 tysięcy osób. Z kolei w niedzielę do Londynu przyleciał John Bolton, doradca Donalda Trumpa w sprawach bezpieczeństwa. Miał on namawiać brytyjskie władze do zaostrzenia stosunków z Iranem, a także w sprawie Huawei.

NEWS: Huawei i ZTE znowu z amerykańskimi sankcjami

Chińskie firmy to nie tylko ZTE i Huawei

Poza sankcjami na ZTE i Huawei, amerykańskie władze wprowadziły zakaz korzystania z rozwiązań także takich jak firm Hikvision, Dahua i Hytera, które zajmują się produkcją kamer przemysłowych i systemów łączności. Amerykanie obawiają się stosowania chińskich podzespołów i urządzeń nie tylko w administracji publicznej, ale także przy budowie sieci 5G. Sojusznicy USA prawdopodobnie nie będą mieli jednak wielkiego wyboru. Konkurentem Huawei jest co prawda fińska Nokia, jednak może się to wiązać z wielomiesięcznymi opóźnieniami w budowie potrzebnej infrastruktury.

Amerykańskie sankcje mogą kosztować Huawei nawet 30 miliardów dolarów

Reklama

Wykluczenie Huawei z rozwijania infrastruktury telekomunikacyjnej, byłoby dużym ciosem dla chińskiego giganta. Prezes firmy Ren Zhengfei szacuje, że Huawei może stracić z tego powodu nawet 30 miliardów dolarów. Bardzo bolesny może się także okazać zakaz sprzedaży amerykańskich technologii, który co prawda został nieco złagodzony, ale i tak wywołał spore zamieszanie. Z tego powodu Huawei rozwija własną alternatywę dla Androida, czyli system operacyjny Harmony OS. Dużo bardziej dotkliwe konsekwencje mogą dotyczyć cofnięcia licencji przez brytyjską firmę ARM na produkcję procesorów opartych na tej architekturze. Huawei jednak i tu pracuje nad uniezależnieniem się od zachodnich producentów, co oznacza, że przyszłe układy Kirin mogą być oparte na autorskiej architekturze Huawei.

ARM również zawiesza współpracę z Huawei

Patriotyczne zakupy

Okazuje się też, że amerykańskie sankcje miały niespodziewany wpływ na rynek wewnętrzny w Chinach. Po ich wprowadzeniu, Huawei zanotował wzrost sprzedaży w Państwie Środka, a w efekcie także 23,2 wzrost przychodów za pierwszą połowę roku. W drugim kwartale, w samych Chinach koncern sprzedał 31 procent więcej smartfonów niż w 2018 roku.

Bardzo dobre wyniki finansowe Huawei pomimo amerykańskich sankcji

Wojna handlowa doprowadzi do recesji?

Analitycy obawiają się, że zaostrzająca się wojna handlowa pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Chinami może w końcu doprowadzić do recesji. Gospodarki obu krajów od lat są ze sobą ściśle powiązane, co widać chociażby na przykładzie Apple, które zwróciło się (póki co bezskutecznie) o zwolnienie z cła na podzespoły potrzebne do produkcji nowych komputerów Mac Pro. Zatem bardzo prawdopodobny jest scenariusz, w którym za wyższe cła zapłacą amerykańscy klienci i producenci. | CHIP

Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.