android

Android już nie na słodko

Wszystkie kolejne wersje Androida mają jednoznacznie słodkie nazwy. Jednak Google ogłosiło, że nadszedł kres ciasteczek i galeretek, ponieważ utrudnia to użytkownikom zorientowanie się, która wersja OS-a jest najnowsza. Podążając alfabetycznym tropem najnowsza nazwa powinna zaczynać się od litery Q. I może w tym tkwi prawdziwa przyczyna tej zmiany. Niewiele jest bowiem słodyczy, których nazwa zaczynałaby się od litery Q. Od biedy mógłby być to np. quiche na słodko z wanilią, ale… byłoby to bardzo naciągane rozwiązanie. Nowa wersja będzie więc nazywać się po prostu Android 10. I jej wersja testowa działa już na niektórych urządzeniach. 

Reklama

We wpisie na blogu Google, twórcy systemu przyznali, że wybieranie nazwy (i spekulacje wokół niej) przynosiły zespołowi dużo frajdy. Jednak nie dla wszystkich użytkowników nazwy były czytelne. Kulturowe różnice z pewnością też miały znaczenie. Ostatecznie nie wszyscy muszą wiedzieć czym jest Kit Kat lub Oreo.

Zmianie ulegnie też identyfikacja wizualna systemu. Pozostaje zielony ludzik, ale słowo „android” pisane będzie kolorem czarnym:

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.