Ray tracing rośnie na gamescomie

Sprzętowe śledzenie promieni światła w czasie rzeczywistym to z punktu widzenia NVIDII technologia równie przełomowa jak wprowadzenie sprzętowego wsparcia dla transformacji i oświetlenia (T&L). Innymi słowy - największe unowocześnienie od roku 1999.

Sprzętowe wspomaganie Transform & Lightning pojawiło się w karcie GeForce 256 i bardzo szybko stało się standardem. Wkrótce niemal wszystkie nowe gry wymagały karty z T&L. Patrząc dzisiaj na Ray Tracing mamy swoiste deja vu. Na początku gry obsługujące nowe efekty można było policzyć na palcach jednej ręki i trudno było RT traktować jako coś więcej niż ciekawostkę. Ale z T&L było dokładnie tak samo. A dziś jest tak starym standardem, że mało kto pamięta, że istnieje, bo jest tak oczywiste jak kompot w starym dowcipie.

Dzisiaj, rok po premierze kart z serii 20×0, gier korzystających z RT zaczyna szybko przybywać. Na właśnie zakończonych targach Gamescom NVIDIA pochwaliła się imponującą listą. Warto zauważyć, że jest wśród nich już leciwy i na pierwszy rzut oka niepotrzebujący tej technologii Minecraft. To znak, że z nawet tej, jednej z najlepiej sprzedających się w historii gry, można jeszcze sporo wycisnąć.

Lista gier wykorzystujących RT ogłoszona przez NVIDIĘ na zakończonych niedawno w Kolonii targach gamescom 2019:

  • „Minecraft”
  • „Wolfenstein: Youngblood”
  • „Control”
  • „Metro Exodus DLC – The Two Colonels”
  • „Call of Duty: Modern Warfare”
  • „Watch Dogs: Legion”
  • „Dying Light 2”
  • „Vampire: The Masquerade”
  • „Synced: Off-Planet”.

Jak będzie wyglądać grafika wzbogacona w efekty Ray Tracing w tych grach, można zobaczyć na poniższych filmach oraz interaktywnych screenach (pozwalają obejrzeć daną scenę z technologią RT włączoną i wyłączoną):

„Call of Duty: Modern Warfare”

http://images.nvidia.com/geforce-com/international/comparisons/synced-off-planet-ray-tracing/synced-off-planet-ray-tracing-interactive-comparison-003-on-vs-off.html

„SYNCED: Off-planet”

http://images.nvidia.com/geforce-com/international/comparisons/synced-off-planet-ray-tracing/synced-off-planet-ray-tracing-interactive-comparison-003-on-vs-off.html

„Watch dogs: Legion”

http://images.nvidia.com/geforce-com/international/comparisons/watch-dogs-legion-ray-tracing/watch-dogs-legion-ray-tracing-interactive-comparison-001-on-vs-off.html

„Minecraft”

https://images.nvidia.com/geforce-com/international/comparisons/minecraft-ray-tracing/minecraft-with-rtx-interactive-comparison-003-on-vs-off.html

„Vampire: The Masquerade – Bloodlines 2”

http://images.nvidia.com/geforce-com/international/comparisons/vampire-the-masquerade-bloodlines-2-ray-tracing/vampire-the-masquerade-bloodlines-2-ray-tracing-interactive-comparison-003-on-vs-off.html

RT to technika wymagająca olbrzymiej mocy obliczeniowej, jednak karty graficzne już taką dysponują. Ray Tracing działa na wszystkich kartach wykorzystujących układy Turing, czyli na tych z serii 20×0 jak i 16×0. Na tych ostatnich, które początkowo nie miały wcale obsługiwać RT efekty są dalekie od oczekiwanych, ale seria 20×0 radzi sobie co najmniej zadowalająco. Zwłaszcza od momentu kiedy pojawiły się wydajniejsze karty z dopiskiem Super w nazwie.

Oczywiście można narzekać, że karty wspierające RT są drogie. Tak, podobnie jak samochody, czy topowe procesory. Jednak w każdej kategorii można znaleźć tańszych i droższych producentów – przykładowo karty firmy Palit, reprezentujące bardzo dobry stosunek jakości do ceny w wypadku modelu 2060 Super są o 600 zł tańsze niż najdroższe modele w tej kategorii i ok 200 zł tańsze niż typowe. To pokazuje, że w każdej sytuacji możemy znaleźć tańszy i bardziej opłacalny produkt.

Wybierając nową kartę, warto mieć w pamięci niedawną wypowiedź CEO NVIDII, Jensena Huanga. Stwierdził on, że kupując teraz nową kartę graficzną, szaleństwem jest wybór modelu pozbawionego zgodności z technologią RT. Patrząc, w jakim tempie nowa technologia jest adaptowana w grach, trzeba przyznać, że słowa Huanga nie są pozbawione sensu. | CHIP

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.