100 MP

Xiaomi: w planach smartfon z aparatem o rozdzielczości 100 MP

Chiński producent oficjalnie ogłosił, że w swoich nadchodzących flagowcach wykorzysta matryce Samsunga. W jednym z modeli Redmi trafi aparat o rozdzielczości 64 MP, ale w planach jest także aż 108-megapikselowa kamera.

Gdy pod koniec lipca Xiaomi zapowiedziało Redmi z 64-megapikselowym aparatem nie było wiadomo, czy firma skorzysta z autorskiego układu optycznego, czy wspomoże się matrycą Samsunga. Teraz producent oficjalnie już potwierdził, że Redmi otrzyma ogłoszony wcześniej aparat koreańskiej firmy. W teorii ciężko sobie nawet wyobrazić taką rozdzielczość, dlatego na swoim profilu Xiaomi przygotowało ciekawy schemat. Matryca 64 MP pozwoli wykonać fotografię, którą później użytkownik będzie mógł wydrukować w formacie aż 326 cm i szerokości 244 cm bez utraty jakości. Przy matrycy 100 MP będzie możliwy jeszcze większy rozmiar.

100 MP
Możliwości wydruku przy podanych rozdzielczościach (fot. Xiaomi)

Chociaż data premiery Redmi z 64-megapikselową matrycą nie została ujawniona, to Xiaomi „wkrótce” wprowadzi też na rynek smartfon z 108-megapikselowym aparatem. W tym przypadku również będzie korzystał on z matryc Samsunga, konkretnie ISOCELL PLUS. Ponadto nie zabraknie technologii inteligentnego ISO, ulepszonego odwzorowania kolorów i zwiększonym zakresem dynamiki.

100 MP
Xiaomi chce zostać liderem smartfonowej fotografii (fot. Xiaomi)

Szef indyjskiego oddziału Xiaomi, Manu Kumar Jain, przypomniał na swoim twitterowym koncie, że na początku 2019 jego firma wypuściła smartfon z 48-megapikselami i „teraz wszyscy takich używają”. Wkrótce na rynku dokona się kolejny „przewrót”. Tylko czy ten wyścig na megapiksele faktycznie zmienia jakość obrazu? Nie. Aparat o rozdzielczości 100 MP wcale nie musi zrobić lepszego zdjęcia niż ten, który macie obecnie w kieszeni. Matryce w smartfonach się rozrastają, ale nie na tyle, by dorównać swoim wielkością tym z lustrzanek.

Reklama

100 MP to rzadkość w profesjonalnych aparatach

Popatrzmy na aparaty, jakich używają profesjonaliści. Canon EOS 5D Mark IV ma rozdzielczość 30 MP, nieco droższy Nikon D850 – 45 MP. Te wartości w zupełności wystarczają, by cieszyć się później wielkoformatowymi wydrukami. O wiele ważniejsza od liczby pikseli jest jasność obiektywu, czy rozmiar pojedynczego piksela. Na świecie jest tylko garstka lustrzanek, które osiągają rozdzielczość 100 MP. Ich ceny są jednak niesamowicie wysokie. Przykładowo za Phase One XF IQ3 należy zapłacić 59 tys. dolarów, czyli ok. 227 tys. zł. Nie możemy oczekiwać, że smartfon, którego cena oscylować będzie zapewne w granicach 3-4 tys. zł dorówna jakością takiej lustrzance. Ale czy musi? | CHIP

A przy tej fotograficznej okazji przypominamy, że zoom zoomowi nie równy:

FELIETON: zoom zoomowi nierówny, zdecydowanie

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.