bioreaktor

Bioreaktor o wydajności 400 drzew. Algi rosną wchłaniając dwutlenek węgla

Hypergiant Industries opracowało bioreaktor Eos, który zużywa dwutlenek węgla do wytwarzania biomasy. Urządzenie wspiera system SI, który optymalizuje parametry maszyny, do osiągnięcia najlepszych warunków wzrostu alg.

Z roku na rok coraz bardziej zauważamy skutki efektu cieplarnianego. Przyczynia się do niego głównie emisja dwutlenku węgla pochodzącego ze spalania paliw kopalnych, takich jak ropa naftowa czy gaz ziemny. (A nie zapominajmy przy okazji o metanie wydobywającym się z krowich żołądków). W wyniku działalności człowieka emisja CO2 wzrosła od 1950 r. o  ponad 400 procent. Jedną z metod, która może opóźnić skutki efektu cieplarnianego jest biosekwestracja. Biosekwestracja to metoda polegająca na wychwytywaniu i magazynowaniu dwutlenku węgla przy udziale procesów biologicznych np. za pomocą zalesiania, udoskonalania praktyk rolnych i hodowlanych, a także budowanie konstrukcji takich jak opisywany tu bioreaktor.

bioreaktor
Może w niedalekiej przyszłości takie urządzenia staną na dachach biur i domów? (fot. Hypergiant Industries)

Naukowcy z Hypergiant Industries odkryli, że najbardziej wydajnym sposobem na pozbywanie się C02 z atmosfery jest wykorzystanie alg. Opracowany przez nich bioreaktor o wymiarach 0,9 x 0,9 na 2,13 m jest o 400 proc. wydajniejszy w tym procesie niż drzewa. Algi potrzebują trzech kluczowych elementów do wzrostu: dwutlenku węgla, światła i wody. Opracowany przez firmę bioreaktor to rodzaj kontrolowanego systemu zamkniętego. Każda część procesu jest ściśle kontrolowana i optymalizowana dzięki sztucznej inteligencji. SI monitoruje natężenie światła, temperaturę, ilość wody, pH i ilość dostarczanego CO2. Wszystko po to, by algi rosły w siłę i zużywały dwutlenek węgla.

Reklama

Algi nie tylko pochłaniają C02 szybciej niż drzewa, ale również przewyższają swoją wydajnością uprawy rolne, nie wymagając przy tym tyle miejsca. Wyhodowane glony można wykorzystać w wielu branżach. Mogą posłużyć do produkcji biopaliw (mamy więc takie trochę perpetuum mobile na miarę naszych możliwości), żywności, nawozów, kosmetyków, barwników czy filtrów. Nad takimi bioreaktorami pracuje wiele firm, ale Hypergiant Industries chce, by finalna wersja urządzenia była na tyle prosta w konstrukcji i tania, by każdy mógł ją sobie w stanie wybudować we własnym domu. W przyszłym roku mają zostać udostępnione plany DIY. Powstaje także aplikacja mobilna ułatwiająca monitoring bioreaktora. | CHIP

4
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.