wizualizacja bitcoina

BitMarket: prokuratura zarzuca Marcinowi A. oszustwo

BitMarket – giełda kryptowalut – zakończył działalność nagle, w nocy z 8 na 9 lipca. Właściciele poinformowali o utracie płynnośći. W wyniku śledztwa Prokuratura Okręgowa w Suwałkach postawiła zarzut oszustwa Marcinowi A., właścicielowi londyńskiej spółki zajmującej się obrotem kryptowalutami. Ponad 500 klientów BitMarketu straciło w sumie ok. 100 mln zł. Zgodnie z informacją na stronie Prokuratury podczas śledztw ustalono, że od połowy 2015 r. do 7 lipca 2019 r.  osoby zarządzające spółką z siedzibą w Londynie, która pełniła funkcję operatora tej giełdy, wprowadziły w błąd jej klientów, co do zamiaru wywiązania się z zawartych umów zakupu krypto waluty i przekazania tych środków do portfeli zarządzających. Swoim działaniem sprawcy spowodowali szkodę klientów giełdy o łącznej wartości co najmniej 2 300 bitcoinów, co stanowi kwotę około 100 milionów złotych.

Marcinowi A. zarzucono także, że w 2019 roku w Olsztynie, ukrywając informacje o niekorzystnej sytuacji finansowej spółki sprzedał jej udziały czym doprowadził nabywcę do niekorzystnego rozporządzenia mieniem. W chwili transakcji zobowiązania spółki sięgały prawie 23 mln zł. Jest to  przestępstwo kwalifikowane  z art. 286 par. 1 k.k.

Mężczyźnie grozi do 10 lat więzienia.

WARTO PRZECZYTAĆ:

Co najmniej 60 mln złotych stracili klienci polskiej giełdy kryptowalut BitMarket

1
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.