PORADNIK: w poszukiwaniu idealnej ładowarki i powerbanku

Któż z nas tego nie zna? Napięty grafik, mnóstwo spotkań, oczekiwanie na ważne telefony. Tymczasem rzut oka na ekran smartfonu, a tam w resztki elektronów snujące się po wyładowanej do cna baterii. Niby to nie problem, bo przecież są ładowarki, powerbanki itp. Pytanie tylko, które z nich są warte inwestycji? Które z nich możliwie jak najszybciej przywrócą moc baterii w naszym sprzęcie mobilnym? Na zakończonych niedawno targach IFA w Berlinie mieliśmy okazję przyjrzeć się interesującym urządzeniom zlokalizowanym na stoisku popularnej marki HAMA. To sprzęty, które nie tylko dostarczą energii, ale też czynią to w sposób maksymalnie wykorzystujący współczesne techniki szybkiego ładowania.

Teoretycznie kwestia wyboru ładowarki do smartfonu czy tabletu jest prosta. Praktycznie wszystkie urządzenia są zgodne ze standardem USB. Oczywiście mam w tym przypadku na myśli przekazywanie energii a nie przesyłanie danych po kablu. Olbrzymią zaletą złącza USB jest jego wsteczna kompatybilność (w sensie elektrycznym i przesyłu danych, a nie wyglądu samych złącz, bo przecież doskonale wiemy, że gniazdko USB C wygląda inaczej niż gniazdko starszych typów USB). Zgodność wszystkich wersji USB w sensie elektrycznym oznacza spełnienie przez każde urządzenie dostarczające energii via USB norm wynikających z poszczególnych standardów USB. Chodzi o parametry prądu zasilania płynącego przez urządzenie zgodne z konkretną wersją standardu USB. Jakie są te parametry? Spójrzmy na poniższą listę:

  • USB 1.1 i USB 2.x – natężenie: 500 mA; napięcie: 5V; przekazywana moc: 2,5 W
  • USB 3.x –  natężenie 900 mA; napięcie: 5V; przekazywana moc: 4,5 W
  • USB BC (Battery Charging) – natężenie od 0,5 do 1,5 A; napięcie 5V; przekazywana moc: 2,5 – 7,5 W
  • USB-C – trzy zakresy:
    • natężenie: 500/900 mA; napięcie: 5V; przekazywana moc: 2,5/4,5 W
    • natężenie: 1,5 A; napięcie: 5V; przekazywana moc: 7,5 W
    • natężenie: 3 A; napięcie: 5V; przekazywana moc: 15 W
  • USB PD (Power Delivery) – sześć zakresów:
    • natężenie: 2 A; napięcie: 5V; przekazywana moc: 10 W
    • natężenie: 1,5 A; napięcie: 12 V; przekazywana moc: 18 W
    • natężenie: 3 A; napięcie: 12 V; przekazywana moc: 36 W
    • natężenie: 5 A; napięcie: 12 V; przekazywana moc: 60 W
    • natężenie: 3 A; napięcie: 20 V; przekazywana moc: 60 W
    • natężenie: 5 A; napięcie: 20 V; przekazywana moc: 100 W

Jak widać zakres prądowy USB jest wyjątkowo szeroki, a przekazywane moce mogą wynosić od 2,5 W (a nawet jeszcze mniej w przypadku pasywnych, tj. pozbawionych własnego zasilania, koncentratorów USB) aż do 100 W. Wiele współczesnych urządzeń mobilnych obsługuje nie tylko standardy szybkiego ładowania przewodowego, ale także ładowanie indukcyjne (bezprzewodowe). Mimo to każdy sprzęt mobilny można naładować najwolniejszą 2,5-watową ładowarką, problem jedynie w tym, że będzie to bardzo długotrwałe ładowanie. Dlatego warto zwracać dokładniejszą uwagę na rodzaje powerbanków i ładowarek oraz na ich zakresy robocze. Specjalnie dla was wybraliśmy interesujące propozycje produktów dostarczających energii urządzeniom mobilnym.

Ładowarki i powerbanki – ładowanie w domu

Zacznijmy od ładowarek przewodowych i bezprzewodowych, z których możemy skorzystać w domu. Oto kilka propozycji produktów, które zapewnią wam bezpiecznie i szybko dostarczaną energię waszym urządzeniom mobilnym.

Ładowarka bezprzewodowa Hama TFC-15

Ładowarka bezprzewodowa HAMA TFC-15 z obsługą technologii Quick Charge 3.0 (fot. Hama)

Jeżeli mamy smartfon z wbudowaną funkcją ładowania bezprzewodowego i zgodny z Quick Charge 3.0 urządzeniem, którym zdecydowanie warto się zainteresować jest nowa ładowarka bezprzewodowa Hama TFC-15 z wbudowaną obsługą technologii szybkiego ładowania Quick Charge 3.0. Ładowarka ta oferuje w istocie dwie technologie ładowania: Wireless Turbo Fast Charge oraz Qualcomm Quick Charge 3.0. Dzięki temu ładowarka ta jest w stanie naładować urządzenie mobilne nawet o 40% szybciej w stosunku do ładowarki wykorzystującej tradycyjne metody ładowania. Producent gwarantuje maksymalną szybkość ładowania konkretnego urządzenia mobilnego. Ładowarka potrafi rozpoznać jaki najszybszy standard ładowania bezprzewodowego obsługuje dane urządzenie mobilne i dostosowuje parametry robocze do możliwości smartfonu. Dzięki zoptymalizowanemu procesowi uzupełniania energii wydłużamy ponadto żywotność ogniw akumulatora w smartfonie. Ładowarka bezprzewodowa HAMA TFC-15 oferuje aż trzy wartości napięć i natężeń wejściowych: 5 V/3A, 9 V/2 A oraz 12 V/1,5 A. Jak łatwo obliczyć pozwala to uzyskać maksymalną wydajność wyjściową na poziomie 15 W, co – jak na bezprzewodowy przesył energii jest bardzo dużą wartością i pozwala szybko naładować urządzenie mobilne. Sam proces ładowania rozpoczyna się po położeniu smartfonu na podstawkę, a reszta zostanie wykonana bez naszego udziału – zarówno dostosowanie napięcia jak i natężenia, odpowiednich dla wybranego modelu. Sprzęt ten może być także wykorzystany jako zwykła ładowarka przewodowa (dysponuje złączem microUSB. Dostępne są trzy wersje kolorystyczne: biały, szary i czarny. Sprzęt jest wyceniany przez producenta – markę Hama – na kwotę 159 zł.

Ładowarka bezprzewodowa FC-10 Fabric

Ładowarka bezprzewodowa Hama FC-10 Fabric (fot. Hama)

Kolejna ładowarka bezprzewodowa marki Hama, model FC-10 Fabric, to sprzęt w pełni zgodny z technologią Qi. Zapewnia ona bezprzewodowe i maksymalnie szybkie ładowanie smartfonów dostosowane do wymagań urządzenia. Zoptymalizowany proces ładowania oszczędza akumulator wydłużając jego trwałość, a ekskluzywna powłoka z tkaniny chroni tylną część smartfona przed zadrapaniami i zarysowaniami. Ładowarka wykonana jest z eleganckiej, trwałej aluminiowej obudowy. Dzięki FC-10 Fabric możemy liczyć na maksymalną wydajność wyjściową 10 W. Samo urządzenie charakteryzuje się smukłym wyglądem (długość 124 mm, szerokość 70 mm, wysokość 10 mm, a waga to jedynie 93 g). Ładowanie rozpoczyna się automatycznie po umieszczeniu smartfona na ładowarce. Do kompletu dodano także przewód ładujący micro-USB. Ładowarka oferuje dwa tryby pracy (dostosowywane automatycznie w zależności od możliwości ładowanego sprzętu): tryb 1 – „low power” dostarczający moc 5W (5V * 1A) oraz tryb 2 – będący popularnym trybem „15-watowym” (9 * 1,57A = 14,13W). Ta funkcjonalna i ładnie prezentująca się ładowarka bezprzewodowa jest wyceniana przez producenta na kwotę 89,90 zł – bardzo atrakcyjną jak na tę klasę sprzętu.

Ładowarka bezprzewodowa Hama FC5 Alu

Ładowarka bezprzewodowa Hama FC5 Alu (fot. Hama)

Kolejna ładowarka bezprzewodowa z obsługą powszechnego w przypadku tej formy przekazywania energii standardu Qi. Sprzęt ten proponujemy osobom, które dysponują smartfonami nie obsługującymi technik szybkiego ładowania. Ładowarka ta pozwala przekazywać urządzeniu mobilnemu moc 5 W (natężenie 1 A). To z jednej strony mniej niż wyżej opisane sprzęty, ale z kolei tu mamy do czynienia ze sprzętem znacznie tańszym. Gdy nie  mamy smartfonu z obsługą szybkiego ładowania, ale możemy go ładować indukcyjnie standardem Qi, nie ma sensu przepłacać za funkcje, z których i tak byśmy nie skorzystali. Efektowna ładowarka bezprzewodowa Hama FC5 jest wyceniana przez producenta na kwotę 54,90 zł.

Twój smartfon nie obsługuje ładowania bezprzewodowego? To nie problem!

Adapter do ładowania bezprzewodowego (fot. Hama)

Dotychczas wymieniliśmy kilka funkcjonalnych ładowarek bezprzewodowych. Nie ulega wątpliwości, że ładowanie bezprzewodowe jest bardzo wygodne. Warto wiedzieć, że z zalet tej techniki ładowania mogą korzystać również posiadacze smartfonów, które same w sobie nie obsługują ładowania bezprzewodowego – wystarczy zaopatrzyć się w stosowny adapter do ładowania bezprzewodowego. Adapter taki ma postać cienkiej nakładki na tył smartfonu, podłączanej – zależnie od wersji i możliwości danego smartfonu – do gniazdka microUSB lub USB-C. Dzięki temu gadżetowi nie musisz zmieniać smartfonu, gdy np. staniesz się posiadaczem auta z wbudowaną ładowarką indukcyjną. Wystarczy opisywana tu nakładka.

Ładowanie wielu urządzeń – stacja ładująca Hama Charging Station 00173627

Stacja ładująca Hama Charging Station (fot. Hama)

Teoretycznie urządzeniem optymalnie dostosowanym do możliwości konkretnego sprzętu, który musimy co jakiś czas ładować jest ładowarka dostarczana przez producenta smartfonu. Problem jednak w tym, że wielu z nas dysponuje często więcej niż jednym urządzeniem mobilnym i gdybyśmy każde z nich chcieli ładować odrębną ładowarką, szybko okazałoby się, że bez rozgałęziacza elektrycznego ani rusz, a do tego ta plątanina kabli. Problem rozwiążemy za pomocą tzw. stacji ładowania, czyli ładowarek o dużej mocy, zdolnych do jednoczesnego ładowania kilku urządzeń mobilnych. Przykładem takiego urządzenia jest stacja ładująca Hama Charging Station model 00173627. Urządzenie obsługuje technologię szybkiego ładowania Qualcomm Quick Charge 3.0, wyposażone jest w aż 5 gniazd USB (w tym jedno typu USB-C), a maksymalne natężenie prądu ładowania to aż 8 A. Sprzęt jest wyceniany przez producenta na kwotę 149 zł.

Ładowarki i powerbanki – ładowanie w samochodzie

Wiele nowych aut wyposażanych jest przez producentów w pokładowe ładowarki bezprzewodowe lub przynajmniej dostępne dla kierowcy i pasażerów gniazdka USB pozwalające naładować urządzenia mobilne podróżnych. Niestety tego typu wyposażenie dotyczy tylko najnowszych modeli, w starszych autach próżno szukać tego typu rozwiązań. Nie jest to jednak problem, bo na rynku znajdziemy mnóstwo akcesoriów, gadżetów i samochodowych ładowarek. Proponujemy, byście spojrzeli się następującym modelom.

Samochodowa ładowarka indukcyjna Hama QI-FC10C

Hama QI-FC10C – bezprzewodowa ładowarka indukcyjna do każdego auta (fot. Hama)

Nasza pierwsza propozycja dla zmotoryzowanych do bezprzewodowa ładowarka indukcyjna Hama QI-FC10C. Urządzenie można łatwo przymocować do kratek wentylacyjnych jednego z nawiewów w kabinie pasażerskiej praktycznie dowolnego auta. Całość dodatkowo pełni rolę samochodowego uchwytu na smartfon, którego ekran może pozostawać w zasięgu rąk i wzroku kierowcy. Ładowarka Hama QI-FC10C obsługuje bezprzewodowy standard ładowania Qi. Maksymalna moc wyjściowa tej bezprzewodowej ładowarki to 10 W. Zaletą jest sposób mocowania: sam ciężar smartfonu powoduje automatyczne zaciśnięcie się szczęk mocujących urządzenie w uchwycie. Ładowarka pasuje do smartfonów o szerokości z zakresu 6,5 – 8,5 cm. Sprzęt jest wyceniany przez producenta na 89,90 zł.

Ładowarka samochodowa Hama USB Type-C 3A

Ładowarka samochodowa do gniazdka 12V marki Hama (fot. Hama)

Jeżeli nie chcemy ładowarki indukcyjnej lub po prostu nasz smartfon nie obsługuje ładowania bezprzewodowego, na rynku znajdziemy mnóstwo ładowarek kablowych podłączanych do gniazdka „zapalniczki” czyli 12-woltowej samochodowej instalacji elektrycznej. W przypadku, gdy masz w miarę nowy smartfon z gniazdkiem USB-C, bardzo możliwe że obsługuje on ładowanie prądem o dużym natężeniu. W takim przypadku warto do własnego auta wybrać ładowarkę, która jest w stanie zapewnić odpowiednie parametry prądowe. Przykładem takiego sprzętu jest widoczna na powyższym zdjęciu ładowarka Hama USB Type-C 3A. Pozwala ona na ładowanie urządzeń mobilnych prądem o natężeniu nawet 3A, co pozwala szybko naładować najbardziej wymagające smartfony i tablety. Ładowarka wyceniana jest przez producenta na kwotę 69,90 zł.

Ładowarki i powerbanki – ładowanie, gdy… nie ma prądu

Doskonale znacie powiedzenie „złośliwość rzeczy martwych”. To porzekadło jest obecnie bardziej aktualne, niż kiedykolwiek wcześniej. Nigdy wcześniej nie byliśmy tak bardzo zależni od technologii i różnego typu urządzeń, które jednak wymagają energii. Biorąc pod uwagę jak często spotyka nas sytuacja, kiedy nasz telefon działa już na resztkach energii a w pobliżu nie ma żadnego gniazdka zasilania, można wręcz wysunąć przypuszczenie, że prędkość rozładowywania się naszych urządzeń mobilnych jest wprost proporcjonalna do odległości od najbliższego punktu zasilania. To oczywiście żart, ale w niektórych sytuacjach wcale nie jest nam do śmiechu. Tymczasem łatwo możemy się przed tym zabezpieczyć – wystarczy skorzystać z banku energii, czy też – jak woli wiele osób – powerbanku. Pamiętajmy tylko, że wobec istnego rynkowego zalewu tego typu urządzeń łatwo wpaść na minę. Internet pełny jest historii o zakupach niemożebnie pojemnych w energię powerbanków, które można kupić w mrocznych zakamarkach internetu, a które zawierają jedynie promil energii deklarowanej przez szemranego producenta, nie trzymają parametrów bezpieczeństwa i norm przesyłu energii i w najlepszym razie niczego nie podładują, a w najgorszym uszkodzą smartfon, czy wręcz grożą samozapłonem. Z nami na minę nie wejdziecie. Oto kilka propozycji.

Powerbank Hama Power Pack Premium Alu 12000 mAh

Hama Powerbank Premium Alu 12000 mAh (fot. Hama)

Zaczynamy od bardzo eleganckiego powerbanka Power Pack Premium Alu 12000. Urządzenie – jak łatwo się domyślić z nazwy – jest w stanie zgromadzić 12000 mAh energii elektrycznej, co z kolei pozwala np. na trzykrotne, pełne naładowanie smartfona z akumulatorem o pojemności ok. 3500 mAh. Pozwala to nam w pełni uniezależnić się od gniazdek elektrycznych. Bardzo dużą zaletą tego modelu jest obsługa standardu Qualcomm Quick Charge 3.0, co pozwala znacznie szybciej naładować urządzenie mobilne zgodne z tym standardem. Na uwagę zasługuje również maksymalne natężenie prądu (3A) i moc wyjściowa (18 W) jaką możemy uzyskać na pojedynczym wyjściu zasilającym powerbanka. Kolejna zaleta to obecność złącz USB typu A oraz USB-C, a także odpowiednich przewodów połączeniowych dostarczanych w zestawie razem z powerbankiem. Przypomnijmy, że dzięki Quick Charge 3.0 telefon, tablet czy jakiekolwiek inne urządzenie można ładować nawet o 38 proc. szybciej od modeli z technologią QC 2.0, dwa razy szybciej od modeli z QC 1.0 i aż czterokrotnie wydajniej od tych ładowanych w tradycyjny sposób. Atestowane ogniwa zastosowane w tym powerbanku zapewniają najwyższy standard bezpieczeństwa. Aluminiowa obudowa to nie tylko zabieg stylistyczny, zapewnia również szybkie odprowadzanie ciepła podczas korzystania z urządzenia. Opisywany sprzęt waży 230 g, a jego wymiary to 74 mm x 13,5 mm 117 mm. Kupimy go za 149 zł i jest objęty dwuletnią gwarancją.

Powerbank Hama PD-12S

Powerbank HAMA PD-12S (fot. Hama)

Kolejnym bankiem energii wartym zainteresowania jest model Hama PD-12S. Ten powerbank ma pojemność identyczną jak w przypadku wcześniej opisywanego modelu, bo 12 000 mAh i również obsługuje zarówno Quick Charge 3.0 jak i technikę przesyłu energii USB Power Delivery dla USB-C (maksymalne natężenie prądu ładującego urządzenie mobilne to 3A). Kontroler sterujący pracą urządzenia automatycznie dobiera parametry energetyczne w zależności od typu ładowanego urządzenia mobilnego. Elegancka obudowa i atestowane ogniwa wysokiej jakości oznaczają sprzęt, który nie tylko ładnie się prezentuje, ale i jest bezpieczny w użyciu. Również ten powerbank jest wyceniany przez producenta na kwotę 149 zł.

Powerbank Hama PD-27W60

Rekordowa pojemność powerbanku Hama PD-27W60 to 26800 mAh (fot. Hama)

Powerbanków na rynku jest wiele, ale gdy mowa o urządzeniach zapewniających bardzo duże pokłady energii, to liczba dostępnych modeli drastycznie maleje. Wszystkim, którzy potrzebują naprawdę dużej ilości przenośnej energii polecamy powerbank Hama PD-27W60. Urządzenie to umożliwia ładowanie jednocześnie nawet trzech urządzeń (maksymalne natężenie prądu ładowania to 3 A, a moc to aż 60 W przy napięciu 20 V). Oczywiście powerbank automatycznie jest w stanie rozpoznać jakim prądem powinien być zasilany dany smartfon i automatycznie dopasowuje parametry robocze wydłużając tym samym żywotność akumulatorów urządzenia mobilnego. Dzięki dużej mocy i obsłudze USB PD, urządzenie to teoretycznie może zasilić także ultrabooki z ładowaniem via USB-C i w ten sposób wydłużyć ich czas pracy. Cena do tanich nie należy, ale przy tak dużej pojemności jest zupełnie adekwatna do możliwości tego sprzętu: 350 zł.

Plecak dla geeka – linia Hama Manchaster

 

Hama Manchaster
Hama Manchaster – plecak na laptopa z funkcją… ładowania urządzeń mobilnych (fot. Hama)

Wprowadzony do oferty firmy Hama plecak z linii Manchaster to sprzęt dostępny w dwóch wersjach kolorystycznych: czarnej i niebieskiej. Plecak pełni rolę uniwersalnej torby na laptopa w rozmiarze do 15,6 cala przekątnej ekranu. Jednak najciekawszym wyróżnikiem tego plecaka jest wbudowane w plecak gniazdko USB wraz z wewnętrznym kablem do ładowania rozmaitych urządzeń mobilnych w drodze. Plecak Hama Manchaster zapewni zatem nie tylko ochronę notebooka, komfort noszenia i dużą swobodę ruchu w porównaniu do innych typów bagaży przeznaczonych do przenoszenia sprzętu elektronicznego, ale również zapewni energię urządzeniom mobilnym.

Sprzęt ładowany z plecaka? To nie fanaberia, lecz użyteczne rozwiązanie w trakcie podróży (fot. Hama).

Wnętrze plecaka zostało tak zaprojektowane, by spełniało oczekiwania użytkownika w najmniejszych szczegółach. Przede wszystkim składa się ono z przestrzennej przedniej kieszeni na dodatkowe akcesoria i rzeczy osobiste. Przednia komora plecaka posiada strukturę organizera, co pomaga zachować ład i porządek przechowywanych w niej akcesoriów. Dla osób, które często podróżują, producent zastosował pasek do wygodnego mocowania torby do rączki walizki na kółkach (dzięki temu nie trzeba się już martwić kwestią pilnowania dodatkowego bagażu). Możemy skorzystać z dodatkowej przegrody na dokumenty w komorze głównej. Samo noszenie jest jeszcze bardziej komfortowe dzięki wyściełanym, regulowanym i profilowanym szelkom. Jego cena również nie uszczupli zasobów portfela, wynosi bowiem 159 zł. Produkt dostępny jest za pośrednictwem strony producenta, marki Hama.

Mamy nadzieję, że proponowane przez nas sprzęty marki Hama, z którymi mieliśmy okazję zapoznać się na berlińskich targach IFA okażą się dla was przydatne i skutecznie rozwiążą problemy z dostarczaniem energii wszystkim posiadanym przez was urządzeniom mobilnym. Niech moc będzie z Wami! | CHIP

3
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.