czarna dziura

Czarna dziura w Układzie Słonecznym zamiast 9 planety?

Pojawiła się kolejna hipoteza dotycząca transneptunowego obiektu.

O planecie 9 zrobiło się głośno, kiedy w 2016 roku Konstantin Batygin i Michael E. Brown sformułowali hipotezę na temat jej istnienia. Rok później NASA uznała, że obiekt istnieje, co miały potwierdzać obserwacje skrajów Układu Słonecznego. Zgodnie z kolejną teorią, powstałą w 2018 roku, 9 planeta powinna być 10-krotnie cięższa od Ziemi i znajdować się 250 razy dalej od Słońca. Za to jej tor miał być wychylony ponad nasz Układ o 54 stopnie. Nie sposób było ją przy tym dostrzec. Nowa hipoteza zakłada, że powodem tego stanu rzeczy jest nie odległość, tylko fakt, że 9 planeta nie istnieje. Zamiast niej, Układ Słoneczny może okrążać pierwotna czarna dziura, czyli taka, która powstała tuż po Wielkim Wybuchu.

Jakub Scholtz z Uniwersytetu Durham i James Unwin z University of Illinois w Chicago uważają, że pierwotne czarne dziury są bliżej, niż nam się wydaje. Co więcej, jedną z nich może być domniemana 9 planeta. Dlatego też jest ona obiektem tak nieuchwytnym. Badacze przekonują, że ich hipoteza powinna być brana pod uwagę, bo tłumaczy grawitacyjne anomalie. Pierwsza z nich dotyczy dziwnych orbit obiektów transneptunowych (znajdujących się poza trajektorią Neptuna). Natomiast druga wiąże się z obserwowanym nadmiarem zdarzeń mikrosoczewkowania grawitacyjnego, czyli zakrzywienia światła podróżującego przez Układ Słoneczny.

orbita planety 9
Naukowcy przekonują, że za takie tory planetoid odpowiada pierwotna czarna dziura (graf. Wikipedia)

Niemniej, hipoteza Scholtza i Unwina jest trudna do potwierdzenia. Przede wszystkim dlatego, że chodzi o pierwotną czarną dziurę o promieniu jakichś 5 centymetrów i masie 5-krotnie większej od masy Ziemi. Poza tym, jej temperatura promieniowania Hawkinga wynosiłaby mniej, niż mikrofalowe promieniowanie tła. Jednak naukowcy się nie poddają. Uważają, że pierwotna czarną dziurę będzie otaczało halo ciemnej materii. Za to anihilacja jej cząstek wytworzy promienie gamma. Te zaś umożliwią zaobserwowanie sygnału przez kosmiczne obserwatorium promieniowania gamma. | CHIP