Komentatorzy rozgrywek Hearthstone odchodzą solidaryzując się z zawieszonym zawodnikiem z Hongkongu

Chung "blitzchunga" Ng Wai został ukarany za poparcie na antenie protestów w swoim kraju.

Aktualizacja (12.10.2019): Blizzard złagodził karę dla zawodnika z Hongkongu.

Wczoraj informowaliśmy o decyzji Briana Kiblera, komentatora Hearthstone Grandmasters, który zrezygnował ze współpracy z Blizzardem po tym, jak organizator rozgrywek zawiesił na rok zawodnika z Hongkongu, Chunga „blitzchunga” Ng Waia. Teraz podobną decyzję podjął także inny komentator „Hearthstone”. Nathan „ThatsAdmirable” Zamora uczestniczył w transmisjach zawodów w popularną karciankę Blizzarda przez 5 ostatnich lat.

Jednocześnie zarówno Kibler jak i Zamora zwrócili uwagę, że nie wsystkie osoby pracujące przy organizacji rozgrywek mają luksus wykonania podobnego gestu i proszą o wyrozumiałość widzów. Wśród nich jest także Simon „Sottle” Welch, który w swoim oświadczeniu wyraził solidarność z zawodnikiem „Hearthstone” z Hongkongu, jednak nie zrezygnuje ze współpracy z Blizzardem i w dalszym ciągu będzie komentował rozgrywki. Podobny komunikat na swoim koncie na Twitterze umieścił także zawodowy gracz „Hearthstone” William „Amnesiac” Barton.

Podczas azjatyckiego turnieju Hearthstone Grandmasters, Chung „blitzchung” Ng Wai w pomeczowym wywiadzie wykrzyczał zdanie „Wyzwólmy Hongkong, to rewolucja naszych czasów”. Zawodnik założył też maskę przeciwgazową. To reakcja na wprowadzone niedawno prawo, które zabrania zasłaniania twarzy na ulicach Hongkongu. Za ten czyn Blizzard zawiesił Blitzchunga na rok i odebrał nagrody za wygrane. Amerykański producent argumentuje swojądecyzję złamaniem regulaminu, jednak wiele osób uważa, że kara jest zbyt surowa. Dodatkowo sytuację pogarsza informacja skierowana w języku chińskim na oficjalnym koncie Blizzarda w serwisie Weibo, w której przedstawiciel firmy wyraźnie stwierdził, że chodzi o ochronę chińskiej dumy narodowej.

WARTO PRZECZYTAĆ:

Blizzard zawiesił zawodnika Hearthstone

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News