dziecko

Sharenting – patologiczne dzielenie się życiem dzieci

Microsoft kolejny raz przeprowadził badanie “Civility, Safety and Interaction Online”. W tym roku na pytania odpowiadały osoby z trzech nowych krajów - Polski, Holandii i Indonezji. Jednym z poruszanych problemów było zjawisko sharentingu, czyli rodziców, którzy udostępniają w sieci informacje o swoich pociechach.

W swoim raporcie gigant z Redmond wykorzystał dane pochodzące z ponad 12 tys. ankiet prowadzonych w 25 krajach położonych na 5 kontynentach. Na pytania odpowiadały nastolatki w wieku 13-17 lat, a także dorośli od 18 do 74 roku życia. Wśród pytań skierowanych do młodszej grupy, pojawiło się jedno o sharenting. Chodziło o to, co młodzież sądzi o sieciowej aktywności swoich rodziców, jeśli ta wiąże się z udostępnianiem zdjęć dzieci, a także innych informacji. Okazało się, że aż 42 proc. nastolatków poinformowało, że ma problem z tym zjawiskiem. W opozycji znalazło się 30 proc. respondentów, którzy uznali, że sharenting to dla nich żaden kłopot. Tylko 28 proc. odpowiedziało, że ich rodzice nie udostępniają niczego o nich bez ich zgody.

sharenting research
Wyniki badań warto wziąć pod uwagę przed kolejnym kliknięciem w „udostępnij” (graf. Microsoft)

Niezadowoleni z sharentingu zaznaczali dodatkowo, jak dużym problemem jest dla nich zachowanie rodziców. Na wspomniane 42 proc. składają się więc 3 grupy. Dla pierwszej (11 proc.) sharenting jest bardzo niekomfortowy. 14 proc. nastolatków odpowiedziało, że jest to spore utrapienie. Zaś 17 proc., że problem istnieje, ale jest niewielki. Microsoft przyznaje, że nie przebadał przy tym ryzyk związanych z niefrasobliwością rodziców. Niemniej wskazuje, że naukowcy i eksperci finansowi ostrzegają, że takie zachowanie szkodzi zarówno prywatności dzieci, jak i ich bezpieczeństwu. Oszustwa internetowe, kradzież tożsamości, czy też pedofilia to tylko część z zagrożeń.

Nie chodzi przy tym o absolutny zakaz udostępniania czegokolwiek. Microsoft w swoim raporcie poleca zasadę „share with care”, a więc uprawianie sharentingu z troską o własne dzieci. To szczególnie istotne, jeśli weźmiemy pod uwagę inną informację płynącą z badań. Zgodnie z nią aż 66 proc. nastolatków twierdzi, że padło ofiarą zagrożenia w internecie. Tymczasem dzieci najbardziej ufają właśnie rodzicom. Co więcej, coraz częściej zgłaszają się do nich z problemami powstałymi w wyniku swojej lub czyjejś aktywności w sieci. Jeszcze dwa lata temu co dziesiąte dziecko prosiło dorosłych o pomoc. W tegorocznym badaniu – co drugie.

Reklama

W Polsce przeprowadzono badania na temat sharentingu w tym roku. Z raportu “Sharenting po polsku, czyli ile dzieci wpadło do sieci?” zleconego przez agencję Clue PR wynika, że jest to zjawisko, które dotyczy 40 proc. rodziców, którzy korzystają z internetu. 81 proc. rodziców z ogólnokrajowej próby 1000 osób, ocenia umieszczanie zdjęć dzieci pozytywnie lub neutralnie. Trzeba przyznać, że nijak to się ma do oceny tych, których sharenting dotyka najbardziej. | CHIP

2
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.