Składany smartfon Motorola Razr V4 pojawi się jeszcze w tym roku

Według serwisu CNet, smartfon Motoroli ze zginanym ekranem, następca kultowej Razr, pojawi się jeszcze w tym roku. Tylko czy zginane smartfony jeszcze kogokolwiek interesują po problemach Samsunga z Galaxy Fold?

Składany smartfon kusi wielu producentów. W tym Motorolę. Jednak urządzenie Motoroli będzie nieco inne niż Galaxy Fold, czy Mate X, przypominającymi składane tablety. Smartfon Razr V4 będzie telefonem z klapką, które były popularne na początku ery telefonów komórkowych. Razr V4 nie będzie mieć jednak klawiatury. Po prostu po rozłożeniu otrzymamy w pełni funkcjonalny smartfon. Zamknięty telefon będzie kwadratowy, a z przodu znajdzie się drugi, mniejszy ekran. Warto jednak pamiętać, że należąca obecnie do chińskiego Lenovo marka zapowiadała na początku roku, że jej zginany smartfon pojawi się w te wakacje. Tymczasem mamy już październik, a premiery do tej pory się nie doczekaliśmy.

Czy tak będzie wyglądał składany smartfon Motoroli? (graf. Yanko Design)

Przykład Samsunga jednak najlepiej pokazuje, że nie należy się spieszyć z wprowadzaniem tak rewolucyjnych zmian. Problemy Galaxy Fold są najlepszym przykładem na to, jak trudnym zadaniem jest poprawienie konstrukcji smartfonu, która jest naprawdę dobrze przemyślana. Jesteśmy przyzwyczajeni do zwartej bryły, która jest stabilna i tak naprawdę trudno w niej cokolwiek zepsuć. Ze zginanymi smartfonami jest inaczej. Nie tylko ze względu na dodanie ruchomego zawiasu, ale także ze względu na fakt, że ekrany zginanych smartfonów wykonane są z plastiku a nie szkła, co sprawia, że są delikatniejsze niż to, do czego przyzwyczajeni są użytkownicy.

Inny problem, jaki wiąże się ze składanymi smartfonami, to potencjalne utrudnienia związane z wyświetlaniem aplikacji w odpowiedniej rozdzielczości. Nad tym na szczęście od dłuższego czasu już pracuje Google, które wprowadziło w Androidzie 10 obsługę składanych smartfonów. To powinno ułatwić twórcom dostosowanie ich aplikacji do nowych formatów wyświetlania.

Reklama

Trudno powiedzieć, czy smartfony ze składanymi ekranami kiedykolwiek zagoszczą na dłużej, czy będzie to jedynie sezonowa ciekawostka. Mam jednak nadzieję, że kolejna generacja urządzeń upora się z problemami, jakie wyszły przy okazji próby wprowadzenia na rynek tej – trzeba to jasno powiedzieć – naprawdę ciekawej nowości. To, że producenci pozwalają inżynierom eksperymentować ze sprawdzonymi rozwiązaniami, zasługuje na pochwałę. Nawet, jeśli pierwsze kroki są nieudane i okupione wizerunkowymi wpadkami, jak w przypadku Galaxy Fold. Miejmy nadzieję, że Motorola wyciągnęła wnioski z problemów swojego koreańskiego konkurenta i za kilka miesięcy będziemy mieli możliwość odejść od monolitycznej bryły smartfonu, na rzecz czegoś bardziej szalonego i finezyjnego. | CHIP

W naszych rankingach smartfonów składanych modeli jeszcze nie ma, ale jest Motorola Moto G7 Play.

WARTO PRZECZYTAĆ:

Z jakiego powodu Galaxy Fold okazał się porażką?

0

Ze względu na ciszę wyborczą premoderujemy wszystkie komentarze, które mogą pojawiać się z opóźnieniem. Uprzejmie prosimy o cierpliwość.

Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.