Twitter

Twitter przedstawia nowe regulacje, dla „dobra dyskusji”

Twitter zmienia zasady. Ale nie wszystkich będą tak samo obowiązywać.

Na twitterowym blogu znalazł się wpis przedstawiający nowe zasady korzystania z serwisu, w którym uwzględnione zostały regulacje dotyczące tweetów dokonywanych przez polityków. Firma zamierza uważniej je moderować, a te zawierające kontrowersyjne wpisy będą odpowiednio zaznaczane. Ale nie usuwane, chyba że złamią wprost jedną z ogólnych zasad.

Jeśli chodzi o działania światowych liderów na Twitterze, zdajemy sobie sprawę z tego, że to w dużej mierze niezbadany i bezprecedensowy obszar. (..). Wiele osób chciałoby, aby nasze decyzje sprowadzały się do „tak” lub „nie”, ale nie jest to takie proste. (…). Musimy być rozważni w tym, co robimy.

Zasady dotyczące wszystkich użytkowników są jasne. Twitter przekazał, że nie akceptuje tweetów promujących terroryzm, nakłaniających do przemocy (kontekst ma jednak znaczenie), zawierających dane prywatne, zachęcające do samookaleczeń i zawierających treści związanych z wykorzystywaniem seksualnym dzieci.

Natomiast tweety umieszczane przez polityków, nawet te bardzo kontrowersyjne (o ile nie zawierają powyższych wyłączeń) nie będą moderowane dla dobra dyskusji, tak by odbiorcy mogli poznać prawdziwe wypowiedzi polityków. Jak napisano na blogu: Naszą misją jest stworzenie forum, na którym ludzie mogą zdobywać informacje i wchodzić z bezpośrednie interakcje z przywódcami.  Natomiast obraźliwe wpisy będą oznaczane i nie będzie możliwe ich polubienie, komentowanie czy przesyłanie dalej. Użytkownicy będą mogli jedynie wyrazić zdanie na temat takiego tweeta, korzystając z funkcji retweetowania z komentarzem, w której linkowany jest oryginalny tekst.

Znanym fanem Twittera jest Donald Trump, który aktywnie korzysta z tego medium, czasami wręcz nie przebierając w słowach. Na naszym krajowym podwórku aktywny na Twitterze jest prezydent Andrzej Duda, który swego czasu wzbudził zdumienie obserwatorów jego konta, korespondując z osobą o bardzo niestosownym nicku.

WARTO PRZECZYTAĆ:

UE daje Facebookowi i Twitterowi godzinę na reakcję

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.