pies

Pies komunikuje się z człowiekiem za pomocą tablicy dźwiękowej

Musicie to zobaczyć!

Mówi się, że przeciętny pies ma inteligencję dwuletniego dziecka. Ale osobiście znam dzieci, które w tym wieku nie wypowiadały jeszcze pół słowa, natomiast Stella zna ich już 29. I co więcej, potrafi z nich składać zdania. Ze swoją właścicielką komunikuje się za pomocą specjalnej maty składającej się z przycisków. Każdy przycisk wypowiada inne słowo. Gdy Stella, chce coś powiedzieć, po prostu podchodzi do maty i wybiera odpowiednią kombinację.

Christina przyznaje, że Stella potrafi ją zadziwić każdego dnia. Któregoś dnia suczka popiskiwała pod frontowymi drzwiami i nie mogła usiedzieć na miejscu. Kobieta sądziła, że chce po prostu wyjść na dwór, ale Stella podeszła do swojego komunikatora i nacisnęła trzy słowa: „Chcę”, „Jake” i „Przyjdź”. Następnie wróciła znów pod drzwi. Okazało się, że nie mogła się po prostu doczekać powrotu Jake’a, narzeczonego Christiny. Gdy wrócił on do domu suczka podbiegła do maty i wybrała słowo „Szczęście”. Poniżej możecie zobaczyć kilka zarejestrowanych przykładów.

https://www.instagram.com/p/B4QAxF1ht3K/?utm_source=ig_web_options_share_sheet

Gdy Christina przypadkowo nacisnęła na macie słowo „piłka”, Stella natychmiast przybiegła ze swoją piłeczką i położyła ją na matę, po czym przycisnęła słowo „dobrze”. Później wybrała kombinację: „szczęście”, „piłka”, „chcę”, „na zewnątrz”.

https://www.instagram.com/p/B4NWYllBABw/

Stella potrafi zmienić swoją wiadomość, gdy nie czuje się zrozumiana, dokładnie tak, jak my to robimy. Jeżeli ktoś nas nie rozumie, zmieniamy słowa, których używamy by lepiej coś wyjaśnić – tłumaczy Christina. Widać to dobrze na powyższym filmie. Najpierw Stella wybiera słowa „chodź” i „zabawa”. Gdy nie uzyskuje oczekiwanej odpowiedzi dodaje „na zewnątrz”, „zabawa”, „kocham cię”.

https://www.instagram.com/p/B4VfYtFhJLV/?utm_source=ig_web_copy_link

Pies komunikuje się także inaczej, gdy jest zdenerwowany. Gdy Stella usłyszała coś na zewnątrz i chciała wyjść na dwór, a Christina powiedziała, że musi zostać w domu, suczka dziewięć razy z rzędu wybrała „Spójrz”, a potem „chodź na zewnątrz”.

https://www.instagram.com/p/B4AcoDPnNkO/?utm_source=ig_web_copy_link

Imponujące jest także powyższe nagranie. Gdy Stella naciska słowo „na zewnątrz”, to nie wydaje dźwięku. Najwyraźniej w przycisku skończyła się bateria. Suczka powtarza tę operację raz jeszcze, a kiedy nie widzi rezultatu prosi o pomoc wybierając słowa „nie” i „pomocy”.

Każdy właściciel psów dobrze wie, że to zdolne bestie i że można je nauczyć wiele. Tak naprawdę żadne futurystyczne komunikatory czy obroże, które tłumaczą nam ich zachowanie nie są nam potrzebne, ale na pewno miło byłoby w naturalny sposób porozmawiać ze swoim pupilem, tak jak robi to właśnie Christina. Swoją drogą, może warto spróbować tej metody? Taką matę łatwo samodzielnie zbudować. Podobne przyciski znajdziecie np. na Alliexpress. | CHIP

 

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News