Sztuczna inteligencja sprawdziła, ile Fletchera jest w Szekspirze

Petr Plecháč opublikował wyniki swoich badań.

Badacz przeszkolił sztuczną inteligencję, wykorzystując to, co napisał Szekspir, John Fletcher, a także inni współcześni im twórcy. Następnie sprawdził jej działanie na stronach “Henryka VIII”. Okazało się, że wg algorytmu Fletcher napisał kilka scen, a przy okazji większą część drugiego aktu. SI znalazła też sporo innych miejsc współpracy obu panów. Plecháč przekazał, że potwierdziło się to, co już w XIX wieku przekazywał James Spedding. Zauważył on, że są pewne słowa, które Fletcher pisał zupełnie inaczej niż Szekspir. Inni krytycy literatury zwracali uwagę na to, że słynny dramaturg miał jeszcze jednego pomocnika – Philipa Massingera. Jednak algorytmy SI nie znalazły związków pomiędzy jego dramatami a dziełami Szekspira.

SI poprawnie wskazała samodzielnych autorów (graf. Petr Plecháč)

W przypadku pracy Plecháča nie chodziło tylko o studiowanie tego, co napisał każdy z twórców. Istotne było również, żeby wybrać dzieła pisane w konkretnym okresie, ponieważ styl zmienia się z upływem czasu. Kiedy algorytm poznaje czyjeś pióro, a więc często wykorzystywane słowa i rytm, może odnaleźć je w tekstach, których wcześniej nie widział. Sztuczna inteligencja nie tylko potwierdziła analizy Speddinga wskazujące, że połowa wersów w “Henryku VIII” wyszła spod ręki Fletchera. Jednak była ona nieco bardziej dokładna i pokazała, że dramaturdzy zmieniali się nie tylko pomiędzy scenami, ale również w trakcie. Przykładem ma być scena 2 aktu 3. Dotąd badacze uważali, że Szekspir zaczął pisać od linii 2081. Tymczasem z badania Plecháča wynika, że jego dominacja jest widoczna dopiero w 2200, ale to, co dzieje się pomiędzy, nie wskazuje bez wątpliwości pojedynczego autora.

henryk VIII szekspir i fletcher
W przypadku „henryka VIII” słowa i rytm zdradziły autorów poszczególnych scen (graf. Petr Plecháč)

 

Uczenie maszynowe może być wykorzystywane nie tylko do sprawdzania tekstów, ale również tworzenia ich. Dowiodła tego firma Open AI, która stworzyła GPT-2, czyli generator tekstu, który całkiem nieźle radzi sobie ze słowem pisanym. W każdym razie po angielsku. SI jest pomocna także w rozgryzaniu treści, których szyfru nie udało się złamać, jak to było w przypadku Manuskryptu Wojnicza. | CHIP

Warto przeczytać:

Artyści są niepotrzebni