monster energy

Wartość Monster Energy podskoczyła po premierze Death Stranding

"Death Stranding", najnowsza gra Hideo Kojimy, zbiera rewelacyjne recenzje. Jak się okazuje tytuł przyczynił się także do zmian na giełdzie. Producent napoju energetycznego Monster Energy zyskał 5% na wartości akcji. To najwyższy wynik od ponad miesiąca.

Nie wiadomo, ile Monster Energy zapłaciło Kojima Productions za lokowanie produktu w ich grze, ale na pewno niemało. Nie mamy tu bowiem do czynienia ze zwykłym banerem reklamowym gdzieś w tle czy rzeczą, którą gracz byłby w stanie zignorować. Charakterystyczne czarne puszki z zielonym logo producenta stoją na stole w prywatnej kwaterze głównego bohatera i są interaktywnymi obiektami. Wypicie jednej pozwala zwiększyć poziom wytrzymałości postaci o ok. 20 proc., co sprawia, że gracze chętnie korzystają z tej możliwości przed każdą misją.

Ja sama, gdy pierwszy raz zobaczyłam w grze Monster Energy, zdziwiłam się, że lokowanie produktu jest tak wyraźne, bo nie jest to zjawisko powszechne. I choć przez moment byłam zszokowana, to ostatecznie uznałam, że to genialny pomysł i dodatkowo pasujący do koncepcji tego dziwnego świata. Ostatecznie Sam jest wiecznie zmęczonym kurierem, który codziennie przemierza kilometry z nadbagażem na plecach. Na jego miejscu też wspomagałabym się energetykami. Ba, cała animacja związana z sięganiem po Monster Energy w „Death Stranding” jest tak sugestywna, że naprawdę ma człowiek ochotę się napić.

monster energy
Wykres wartości Monster Energy (fot. Yahoo Finance)

I przypuszczam, że wielu graczy „Death Stranding”, którzy zobaczyli w sklepie ową puszkę, włożyło ją do koszyka z myślą, że przyda się przy kolejnej rozgrywce. Samo dzielenie się zrzutami ekranu z kwatery Sama i pisanie o marce z pewnością także przysłużyło się promocji. Nic więc dziwnego, że wartość Monster Energy podskoczyła na giełdzie równo z premierą gry.

RECENZJA: Death Stranding – jedno z ostatnich arcydzieł obecnej generacji

Lokowanie produktów w grach nie jest popularną praktyką, ale jak widać na powyższym przykładzie, jeżeli jest zrobione dobrze, to może zdziałać cuda. Jednym z ciekawszych product przykładów jest projektu Vivienne Westwood w „Final Fantasy XV”. Był to przepiękny strój, z którym związana była nawet misja poboczna. W tej samej grze bohaterowie napotykali się też na budki sprzedające popularne w Japonii Nissin Cup Noodles, czyli zupki chińskie. Z kolei w innych grach pojawiali się politycy. W 2008 roku EA umieściło w swoich 18 produkcjach (m.in. „NFS: Carbon”, „NBA Live 08” czy „Guitar Hero”) billboardy i plakaty namawiające do głosowania na Baracka Obamę. | CHIP

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.